"Nie mam w ogóle tłuszczu na sobie. Przepraszam za to 0,2 funta"

Jedna z głównych gwiazd gali UFC on ESPN 10 wydała oświadczenie na Instagramie po tym, jak drugi już raz z rzędu nie osiągnęła zakładanego limitu wagowego. Można powiedzieć, że minęła się z właściwym wynikiem o włos - 0,25 funta. Na piątkowym ważeniu wyglądała bardzo niepewnie, ledwo stojąc na nogach. - Mam dość. Nie sądzę, żebym mogła stać - skomentowała.

W swoim krótkim oświadczeniu fighterka podała przyczyny swojego uchybienia. - W Apex było lodowato, byłam wychłodzona. W tej chwili nie mam w ogóle tłuszczu na sobie, zwłaszcza po cięciu wagi. Przepraszam za to 0,2 funta. Jestem wręcz oszołomiona. Powinnam się wysikać, zanim weszłam na wagę, więc dziękuję wszystkim. Nie mogę się doczekać, żeby wystąpić jutro - mówiła.

Zobacz wideo "Już nie muszą bić się na ulicach. Mogą robić to legalnie na Gromdzie"

Jessica Eye nie osiągnęła limitu wagowego. Później przegrała z debiutantką 

Przypomnijmy, w porównaniu do poprzedniej takiej wpadki Eye, ta wygląda naprawdę niewinnie. Przed walką z Viviane Araujo w grudniu 2019 r. wniosła na wagę aż 5 funtów „nadbagażu”, również chcąc dobić do limitu kategorii muszej. Tam jednak nie szukała wymówek, przyznając się do popełnionych w procesie schodzenia z wagi błędów. To starcie popularna „Evil” wygrała przez jednogłośną decyzję sędziów.

W nocy z soboty na niedzielę Jessica Eye przegrała z Cynthią Calvillo przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 49-46, 48-47). Jej rywalka, 32-latka z USA, zaliczyła udany debiut w dywizji muszej. 

Przeczytaj także: