Joanna Jędrzejczyk ma niepublikowane zdjęcia po ostatniej porażce. "Wyglądałam jak zombie"

- Wyglądałam jak zombie. Pewnego dnia wrzucę zdjęcia, których jeszcze nie publikowałam. Dziś się z tego śmieję, ale wtedy ludzie nie poznawali mnie na ulicy - tak o swoim wyglądzie po walce z Weili Zhang wypowiedziała się Joanna Jędrzeczyk.

Joanna Jędrzejczyk była o krok od odzyskania pasa UFC wagi słomkowej. Polka przegrała jednak z Weili Zhang na gali UFC 248. Światowe media były pod wrażeniem walki Jędrzejczyk i określiły ją jednym z najlepszych starć w historii kobiecego MMA. Morderczy pojedynek obie zawodniczki przypłaciły zdrowiem. Zabrano je do szpitala, a na twarzy Polki pojawił się ogromny krwiak.

Zobacz wideo Jędrzejczyk przegrała po świetnej walce. "Uznajmy ten pojedynek za najlepszy w historii"

Jędrzejczyk: Wyglądałam jak zombie

- Wyglądałam jak zombie. Pewnego dnia wrzucę zdjęcia, których jeszcze nie publikowałam. Dziś się z tego śmieję, ale wtedy ludzie nie poznawali mnie na ulicy - powiedziała Jędrzejczyk w rozmowie z BBC.

- Wiedziałam, że wyzdrowieję, ale byłam na siebie zła. Nie tylko dlatego, że przegrałam, ale też dlatego, że po walce chciałam spędzić kilka miłych dni w Las Vegas (tam odbyła się walka - red.) z przyjaciółmi i rodziną. To jednak cena, jaką płacimy za to, co robimy. Sportami walki zajmuję się od 17 lat, więc wiem, na co się piszę - dodała.

- MMA bywa brutalne, ale tu nie chodzi tylko o rozbijanie ludzi. Dla mnie to sport, rywalizacja, wzajemny szacunek. Jestem sportowcem, ale też kobietą i chcę wyglądać, jak jedna z nich. Ten sport może zmienić twoje ciało oraz umysł, a to duża rzecz dla kobiety. Cieszę się, że UFC otacza nas wielką opieką, bo w przyszłości chcę być mamą i businesswoman - zakończyła Jędrzejczyk.

Więcej o: