Najman chce walczyć z polskim piłkarzem. "Nic nie robi i mega zarabia. Szacunek, fenomen"

Marcin Najman przyjął wyzwanie Łukasza Gikiewicza, który w piątek wieczorem na antenie Kanału Sportowego przyznał, że chętnie sprawdziłby się z nim w klatce. "Zgadzam się. Gdzie i o której? Tylko konkretnie" - napisał Najman w sobotę na Twitterze.

- Już wcześniej proponowałem na Twitterze swoją walkę z Najmanem, ale nikt nie wziął tego na poważnie. A ja z chęcią bym się z nim sprawdził. Jak on bierze milion, niech da mi pół z tego, dogadamy się i podpiszemy kontrakt - powiedział Łukasz Gikiewicz, polski napastnik występujący w jordańskim klubie Al-Faisaly, który był gościem piątkowego "Hejt Parku w dobrym składzie" emitowanego w Kanale Sportowym.

Zobacz wideo "To przykre, że Tyson po 50-tce musi jeszcze boksować"

Najman odpowiada Gikiewiczowi

Gikiewicz w trakcie programu kilka razy nawiązywał do Marcina Najmana. - Ja nie patrzę na niego jak na jakiegoś Cristiano Ronaldo, bo on ciężko pracuje. Patrzę na niego, że nic nie robi i mega zarabia. Za to szacunek. Ludzie chcą podpisywać z nim umowy i brać go na eventy, a gość odklepuje przed walką. Dla mnie to fenomen i biję mu brawo - dodał 32-letni napastnik.

Najman na jego propozycję na Twitterze wcześniej nie zareagował, ale teraz - po wizycie Gikiewicza w Kanale Sportowym - przyjął wyzwanie. "Zgadzam się. Gdzie i o której? Tylko konkretnie" - napisał w sobotę na Twitterze Najman, który od jakiegoś czasu szuka przeciwnika na pożegnalny pojedynek. Wśród potencjalnych rywali padały już m.in. nazwiska Tomasza Adamka, promotora bokserskiego Mariusza Grabowskiego, z którym Najman gotowy byłby zawalczyć na gołe pięści czy Piotra Świerczewskiego.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: