Kilka dni temu na Twitterze pojawiła się wiadomość Jona Jonesa, w której oznajmił, że Jan Błachowicz będzie jego następnym przeciwnikiem. Zapowiedź następnej walki potwierdził Abe Kawa - menadżer aktualnego mistrza UFC w wadze półciężkiej.
- Jon powiedział mi, że kolejnym rywalem będzie Jan Błachowicz. Nigdy nie unikał pretendentów numer 1. Walczył tylko z nimi, przez całe życie - przyznał w rozmowie z "MMAJunkie" Abe Kawa.
Walka Jona Jonesa z Janem Błachowiczem jest zapowiadana od kilku tygodni. W międzyczasie pojawiło się jednak wiele spekulacji, dotyczących ewentualnego rewanżu Amerykanina z Dominickiem Reyesem. Swojego niezadowolenia z takiego scenariusza nie ukrywał Polak, który wraz ze swoją agentką - Dorotą Jurkowską, przyznali, że po wygranej z Coreyem Andersonem walkę o pas mistrzowski mieli wpisaną w kontrakcie. Jan Błachowicz szybko odpowiedział na post Jona Jonesa.
Robisz wszystko aby uniknąć swojego przeznaczenia, ale już nie ma miejsca do ukrycia Jonny.
- napisał w odpowiedzi Jan Błachowicz.
- Powiem tak: Reyes, Błachowicz, Teixeira i Santos są w moich oczach tacy sami. Żaden z nich nie wyróżnia się bardziej od pozostałych. Drobnym wyjątkiem jest Jan Błachowicz, bo to jedyny zawodnik, którego nie widzieliśmy w starciu z Jonem. Był Glovera, widzieliśmy Santosa, obejrzeliśmy Reyesa, dlatego Błachowicz będzie następny i ma największe prawo być numerem jeden w kolejce - dodał Abe Kawa. Wciąż nie znamy dokładnej daty walki Jan Błachowicz - Jon Jones.
W ostatnim czasie Jan Błachowicz znacznie polepszył swoją pozycję w rankingach najlepszych zawodników MMA. "Cieszyński Książę" zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji zawodników wagi półciężkiej.