Szok dla fanów UFC. "Chcę odejść, przechodzę na emeryturę"

Henry Cejudo po swoim zwycięstwie na gali UFC 249 sensacyjnie ogłosił, że przechodzi na sportową emeryturę.

Kariera Henry’ego Cejudo to pasmo sukcesów. Amerykanin jest byłym mistrzem Olimpijskim oraz podwójnym czempionem Ultimate Fighting Championship.

Zobacz wideo Krzysztof Jotko: Do walki będę zamknięty w hotelu

Cejudo zawalczył na UFC 249 z absolutną legendą MMA, powracającym po trzyletniej absencji spowodowanej licznymi kontuzjami – Dominickiem Cruzem. „Triple C” po swojej pierwszej skutecznej obronie pasa mistrzowskiego dywizji koguciej, w rozmowie z Joe Roganem zapowiedział przejście na sportową emeryturę.

Wujku Dana, UFC – dziękuję wszystkim. Joe, jestem zadowolony ze swojej kariery. Osiągnąłem wystarczająco w sporcie. Mam 33 lata, chcę odejść. Mam teraz dziewczynę, także w przyszłości chciałbym założyć rodzinę. Odkąd miałem 11 lat, w pełni poświęciłem się treningom, aby znaleźć się tu, gdzie jestem i nie pozwolę nikomu tego odebrać. Z tego powodu odchodzę na emeryturę, Joe. Powtarzam, mam 33 lata i jestem szczęśliwy z przebiegu kariery. Jeszcze raz chcę podziękować za wszystko Danie i całemu zespołowi UFC. „Triple C” się żegna

- powiedział Cejudo, ogłaszając zakończenie kariery. Na gali UFC 249 w nocy z soboty na niedzielę pokonał fatalnie dysponowanego Dominicka Cruza już w drugiej rundzie i pozostał na tronie dywizji koguciej.

Amerykanin po 7 latach kończy swoją jakże owocną przygodę z mieszanymi sztukami walk. W UFC zadebiutował on w grudniu 2014 roku, na gali UFC on FOX 13. Wygrał wtedy przez jednogłośną decyzję sędziów z Dustinem Kimurą. 

Przeczytaj też:

Więcej o: