Kariera Henry’ego Cejudo to pasmo sukcesów. Amerykanin jest byłym mistrzem Olimpijskim oraz podwójnym czempionem Ultimate Fighting Championship.
Cejudo zawalczył na UFC 249 z absolutną legendą MMA, powracającym po trzyletniej absencji spowodowanej licznymi kontuzjami – Dominickiem Cruzem. „Triple C” po swojej pierwszej skutecznej obronie pasa mistrzowskiego dywizji koguciej, w rozmowie z Joe Roganem zapowiedział przejście na sportową emeryturę.
Wujku Dana, UFC – dziękuję wszystkim. Joe, jestem zadowolony ze swojej kariery. Osiągnąłem wystarczająco w sporcie. Mam 33 lata, chcę odejść. Mam teraz dziewczynę, także w przyszłości chciałbym założyć rodzinę. Odkąd miałem 11 lat, w pełni poświęciłem się treningom, aby znaleźć się tu, gdzie jestem i nie pozwolę nikomu tego odebrać. Z tego powodu odchodzę na emeryturę, Joe. Powtarzam, mam 33 lata i jestem szczęśliwy z przebiegu kariery. Jeszcze raz chcę podziękować za wszystko Danie i całemu zespołowi UFC. „Triple C” się żegna
- powiedział Cejudo, ogłaszając zakończenie kariery. Na gali UFC 249 w nocy z soboty na niedzielę pokonał fatalnie dysponowanego Dominicka Cruza już w drugiej rundzie i pozostał na tronie dywizji koguciej.
Amerykanin po 7 latach kończy swoją jakże owocną przygodę z mieszanymi sztukami walk. W UFC zadebiutował on w grudniu 2014 roku, na gali UFC on FOX 13. Wygrał wtedy przez jednogłośną decyzję sędziów z Dustinem Kimurą.
Przeczytaj też: