The Undertaker był o 5 cm od śmierci. "Z każdym rokiem jest coraz gorzej"

- Byłem dwa cale [5 cm] od uczynienia mojej żony wdową - w nowym serialu dokumentalnym WWE Network powiedział Mark Calaway, znany jako The Undertaker. Amerykański wrestler opowiedział o kulisach swojej kariery.

Przez ostatnie 3 lata ekipa filmowa śledziła niemal każdy ruch Marka Calawaya, legendy amerykańskiego wrestlingu znanej pod pseudonimem The Undertaker. Nagrany przez nią film dokumentalny pokazuje wzloty i upadki ikony WWE.

Zobacz wideo Krzysztof Jotko: Do walki będę zamknięty w hotelu

Legenda amerykańskiego wrestlingu: "Byłem dwa cale od śmierci"

Serial dokumentalny ukaże się w niedzielę na kanale WWE Network. Jak pisze "The Sun", produkcja ma ukazać fanom zakulisowe spojrzenie na WWE, a także zdradzić największe tajemnice branży.

W pierwszym odcinku The Undertaker opowie o tym, jak podczas jednej z walk znalazł się blisko śmierci. - Byłem od niej dwa cale. Dwa cale dzieliły mnie od uczynienia mojej żony wdową - przyznaje 55-latek. 55-latek, który wciąż kontynuuje karierę. I jak sam przyznaje, na razie nie zamierza jej kończyć. - Chcę, żeby wszyscy myśleli: "Ten facet ma jeszcze sporo paliwa w zbiorniku". Wiem, że ludzie mówią: "On jest za stary, nie powinien już tego robić", ale to wszystko zależy tylko ode mnie - przyznał Calaway. - Od lat toczę wewnętrzną walkę. Nie chcę zostawać tu zbyt długo, ale za każdym razem, kiedy myślę, że to już koniec, ktoś wciąga mnie w to z powrotem - dodał.

The Undertaker przyznał jednocześnie, że coraz częściej przed walkami bardzo się denerwuje i stresuje. - Z każdym rokiem ten proces jest coraz gorszy. Jeśli ktoś uprawia tę dyscyplinę tak długo jak ja, w pewnym momencie ciało odmawia posłuszeństwa. Były chwile, że moje ciało znajdowało się na granicy wytrzymałości - powiedział 55-latek.

- Kocham i szanuję ten biznes. Szczególnie, że wszystko czym chciałem zawsze być, to bycie zapaśnikiem. Czy wyobrażałem sobie, że to będzie trwać tak długo? Nie ma mowy - zakończył.

Przeczytaj także: