Kowalkiewicz o chorym oku: Jeśli to nie ustąpi, będzie potrzebna kolejna operacja

- No, ale teraz już jest dobrze, widzę normalnie, a wcześniej bardzo długo widziałam podwójnie. Zdarza się to jeszcze, kiedy patrzę do góry albo w bok, ale jest już ok. Jeżeli to podwójne widzenie będzie się utrzymywało, będę musiała przejść kolejną operację - powiedziała Karolina Kowalkiewicz na antenie TVP Sport.

Pod koniec lutego Karolina Kowalkiewicz na gali UFC w Auckland przegrała z Chinką Xiaonan Yan punkty. Wytrwała pełen dystans, choć przez jego większość walczyła z pękniętym oczodołem oraz skrzywioną przegrodą nosową. Kowalkiewicz od razu po walce wylądowała w szpitalu. 

- W tym momencie jest już dobrze. Niestety, tak jak powiedziałeś – walka nie przebiegła tak, jak sobie wymarzyłam. Przegrałam, odniosłam niefajną kontuzję, z którą musiałam walczyć. Po powrocie do Polski przeszłam operację rekonstrukcji oczodołu. Miałam wstawioną tytanową płytkę, żeby to oko podnieść, bo zapadło się do zatoki szczękowej. No, ale teraz już jest dobrze – widzę normalnie, a wcześniej bardzo długo widziałam podwójnie. Zdarza się to jeszcze, kiedy patrzę do góry albo w bok, ale jest już ok. Na tyle dobrze, że mogę prowadzić sama auto i nie mam przy tym obaw. Tak naprawdę po trzech miesiącach od operacji będzie wiadomo coś więcej - powiedziała Kowalkiewicz w rozmowie z TVP Sport.

Zobacz wideo Jak będą wyglądały gale KSW w czasach pandemii? Kawulski: Mamy pomysł, który już przećwiczyliśmy

I dodała: - Minął ten najgorszy okres sześciu tygodni. Mogę na przykład wrócić do treningów – jeszcze delikatnych. Na razie moje treningi wyglądają tak, jak kiedyś wyglądała moja rozgrzewka! Ale jest ok, z każdym dniem jest coraz lepiej. Po trzech miesiącach będzie można powiedzieć coś więcej - jeżeli to podwójne widzenie będzie się utrzymywało, będę musiała przejść kolejną operację, podczas której będą mi regulować mięśnie, żeby to widzenie było normalne. Jestem optymistką. Cały czas ćwiczę to oko, przestrzegam zaleceń lekarzy i mam nadzieję, że po trzech miesiącach usłyszę, że kolejna operacja nie jest potrzebna. Okulista powiedział, że do MMA – sparingów, treningów z pełnym obciążeniem – będę mogła wrócić po dziewięciu miesiącach. To jest perspektywa zakładająca, że obejdzie się bez drugiego zabiegu. W takim wypadku ta rekonwalescencja oczywiście się przedłuży.

Fatalna seria

Polka jest byłą mistrzynią KSW w wadze słomkowej. W swojej karierze stoczyła wiele świetnych pojedynków. W 2016 roku stanęła przed szansą zdobycia pasa mistrzowskiego w dywizji do 52 kilogramów, jednak przegrała przez decyzję na UFC 205 z Joanną Jędrzejczyk (16-4). Aktualnie posiada fatalną passę 4 porażek z rzędu.

Więcej o MMA przeczytasz na portalu InTheCage.pl