Wstrząsająca relacja Joanny Jędrzejczyk. "Czułam, jakby krwawiło mi serce i dusza"

Choć od walki Joanny Jędrzejczyk z Weili Zhang minął już ponad miesiąc, nie milkną echa ich pojedynku. Polka opowiedziała w rozmowie z "South China Morning Post" opowiedziała o potężnym bólu, który odczuwała po starciu.
Joanna Jędrzejczyk
East News

Bez wątpienia Joanna Jędrzejczyk (16-4) jest najlepszą polską zawodniczką w bogatej historii mieszanych sztuk walki. W marcu tego roku na UFC 248 po fenomenalnej batalii przegrała przez decyzję z mistrzynią w wadze słomkowej Weili Zhang (21-1).

Zobacz wideo Jędrzejczyk przegrała po świetnej walce.

Choć od walki minął już ponad miesiąc, Polka opowiedziała o potężnym bólu, który odczuwała po pojedynku. - Pamiętam, że w klatce zawsze może zdarzyć się dosłownie wszystko. Tym razem jednak nie spodziewałam się, że będę po walce tak posiniaczona i będę czuła tak wielki ból - powiedziała Joanna Jędrzejczyk w rozmowie z "South China Morning Post".

- Czułam po walce każde dotknięcie lekarzy czy pielęgniarek. Bolało mnie wszystko. Nie chciałam, żeby ktokolwiek mnie dotykał, bo czułam, jakby krwawiło mi serce i dusza - podkreśliła Jędrzejczyk, która po walce trafiła do szpitala i musiała przejść wiele badań, zanim mogła wrócić do domu.

Joanna Jędrzejczyk nie wyklucza rewanżu z Zhang

Jędrzejczyk nie wyklucza drugiego pojedynku z Zhang, ale stawia sprawę jasno: - Nie będę ściemniać. Z chęcią zmierzę się ponownie z Weili Zhang, ale wszystko zależy od pieniędzy - przyznała Polska. - Ale ja i Weili wysłałyśmy chyba mocne przesłanie, że kobiece MMA warte jest większych pieniędzy. Dlatego nie będę kłamać, chodzi właśnie o nie - dodała Jędrzejczyk.

Przeczytaj także:

Więcej o: