Marcin Najman zgodził się na zaskakującą walkę! Dwa miliony złotych w puli

Marcin Najman cały czas szuka rywala na pożegnalny pojedynek. Tym razem zgodził się na walkę z promotorem bokserskim Mariuszem Grabowskim, którą załatwił... Tomasz Adamek. Co ciekawe, pojedynek może odbyć się na gołe pięści.

Marcin Najman kilka dni temu za pośrednictwem Twittera poprosił kibiców MMA, by sami wskazali dla niego przeciwnika na pożegnalną walkę. Sam zaproponował jednak czterech kandydatów: Tomasza Adamka, Andrzeja Fonfarę, Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego i Piotra Świerczewskiego.

Ale to grono się poszerza. Niespodziewanie znalazł się w nim promotor bokserski Mariusz Grabowski. Oferta jest konkretna. W puli miałyby się znaleźć dwa miliony złotych, z czego połowę wykłada... Tomasz Adamek.

Zobacz wideo Konflikt wyjaśnią w klatce.

Najman odpowiada. "Jesteście arcy Pipkami i Frajerami"

Na odpowiedź Marcina Najmana nie trzeba było długo czekać. - Wchodzę w to. Jeżeli Adamku nie wyłożysz miliona i Grabowski drugiego po walce, jesteście arcy Pipkami i Frajerami. Wchodzę w to! Sprawdzam! - napisał Najman na Twitterze.

Pięściarz z Częstochowy poinformował także, na co przeznaczy wygrane pieniądze. Że pierwszy milion trafi do warszawskiego hospicjum dla dzieci, a nad drugim się "jeszcze zastanowi"

Mateusz Borek zaoferował swoją pomoc

Temat szybko zawładnął mediami społecznościowymi. Chęć zorganizowania takiej walki zadeklarował już Mateusz Borek. Dziennikarz i promotor bokserski zapowiedział na Twitterze, że może to zrobić. Głos zabrał też sam Grabowski, który zasugerował, że walka powinna odbyć się na gołe pięści.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .