Nie żyje znany zawodnik MMA. Tragedia przed domem

W wieku 30 lat zmarł zawodnik MMA Isaiah Chapman (9-4). Został zastrzelony przed własnym domem w Akron w stanie Ohio - poinformował dziennikarz David McKinney.

Informację o tragicznej śmierci 30-letniego zawodnika przekazał jako pierwszy David McKinney, dziennikarz zajmujący się MMA. - Mam okropne wiadomości. Dowiedziałem się, że zawodnik Bellator Isaiah Chapman został zastrzelony przed swoim domem w Akron w stanie Ohio - napisał na Twitterze McKinney.

Informację o śmierci młodego zawodnika potwierdził później Rich Chou z federacji Bellator, z którą kontraktem związany był Chapman.

Zobacz wideo Szpilka o walkach na gołe pięści: "Może kiedyś spróbuję, żeby zarobić fajne pieniądze"

Osierocił trójkę dzieci

Policja nie ujawniła tożsamości zamordowanego, ale potwierdziła informację o strzelaninie. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli 30-letniego mężczyznę z ranami postrzałowymi. Trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.

Chapman walczył zawodowo od 2012 roku. Występował w kategorii koguciej. Wygrał dziewięć zawodowych walk, z czego cztery przed czasem. W 2019 roku został mistrzem organizacji Honor Fighting Championship, co zaowocowało kontraktem z Bellatorem, gdzie stoczył jeden pojedynek. A więc z jedną z największych organizacji MMA na świecie.

Chapman osierocił troje dzieci. Córki, Faith i Aubrey oraz syna Isaaca.