Sport.pl

Zawodnik UFC zaatakowany przez włamywacza! "Byłem gotowy nawet na śmierć"

Zawodnik MMA - Anthony Smith (33-14, 18 KO, 12 SUB) - były pretendent do tytułu mistrza wagi półciężkiej organizacji UFC jedną z najcięższych walk w życiu stoczył we własnym domu. Ten został zaatakowany przez włamywacza.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Anthony Smith został obudzony tuż po 4 nad ranem przez żonę, która powiedziała mu, że w domu jest włamywacz. Zawodnik wagi półciężkiej opuścił sypialnię, a na przestępcę natrafił w pracowni komputerowej. Mężczyźni rozpoczęli walkę, która trwała przez pięć minut, aż do przyjazdu policji.

Zobacz wideo Błachowicz chce walki o pas UFC.

- Nie wiedziałem, czy nie miał jakiejś broni. Przecież ludzie nie włamują się do twojego domu z dobrymi zamiarami. Spodziewałem się, że mogę usłyszeć strzał z pistoletu lub zostać dźgnięty nożem - opowiedział Smith w rozmowie z ESPN.

"Byłem gotowy nawet na śmierć"

- Normalny człowiek tak nie walczy. Nie jestem przecież złym zawodnikiem, a miałem z nim bardzo duże problemy. Przyjął każdy cios, kolano, łokieć, a mimo to wciąż się trzymał i ze mną walczył.

- Nie skłamię, gdy powiem, że to była jedna z najtrudniejszych walk w moim życiu. Byłem gotowy na wszystko, nawet na śmierć. Włamywacze często wchodzą do twojego domu nie tylko po to, by cię okraść, ale też zrobić ci krzywdę - zakończył.

Smith powstrzymał włamywacza, a obezwładniła go dopiero przybyła na miejsce policja. Luke Haberman, bo tak się nazywa przestępca, został aresztowany i oskarżony o przestępstwo pierwszego stopnia. Smith mieszka w domu z żoną, trzema córkami oraz teściową.

31-letni zawodnik MMA jest byłym pretendentem do tytułu mistrza wagi półciężkiej najbardziej prestiżowej organizacji na świecie - UFC. Smith przegrał jednak walkę z aktualnym mistrzem - Jonem Jonesem. Do walki doszło w marcu zeszłego roku, a o jej rozstrzygnięciu zdecydowała jednogłośna decyzja sędziów.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o:
Komentarze (39)
Zawodnik UFC zaatakowany przez włamywacza! "Byłem gotowy nawet na śmierć"
Zaloguj się
  • clash83

    Oceniono 7 razy 7

    Dobrze,że nie włamał się do Najmana.Odpowiadałby za pobicie., a tak tylko za włam:-)

  • kocham.tuska

    Oceniono 7 razy 7

    Jak poczytacie sobie w oryginale: wygląda na to, że gość naćpany albo świr. Smith jest 2 razy od niego wiekszy, mogłby go zabić jedną ręką. A tak to był po prostu żywy worek, który nie reaguje na ciosy i ból. To świadczy o narkotykach.

  • krzy-czy

    Oceniono 10 razy 6

    albo mistrz do dudy-albo włamywacz-NOWY MISTRZ.

  • balzaczek22

    Oceniono 5 razy 5

    Na hamerykańskich stronach piszą, że włamywacz był w młodości bardzo dobrym zapaśnikiem, więc musiał być bardziej ogarnięty w walce niż przypadkowy żulik.

  • palo_ma1

    Oceniono 9 razy 5

    Zaczynam podejrzewać, że mimo całej tej krwi, sińców, złamań - nawet w MMA walka do pewnego stopnia podlega nieuświadomionej konwencji - czyli jest to oklepywanie się w iluś tam % - na niby niestety.
    Tak jest w niemal każdym sporcie walki - Kyokushin - nie lejemy się rękami po mordzie, Aikido - taniec, gdzie połowa wysiłku treningowego idzie na umiejętność poddania się rzucającemu tobą facetowi w taki sposób, żeby cię nie połamał, etc., etc...
    No więc podejrzewam, że Smith wcale nie jest cieniasem, lecz - życie bywa brutalniejsze niż najbrutalniejsza walka w klatce.

  • zdzisiek66

    Oceniono 10 razy 4

    Żadna niespodzianka. Zawodnik MMA jest perfekcyjnie wytrenowany do walki z innym zawodnikiem MMA wg reguł MMA. A nie do walki na serio. Tak jest z każdym sportem walki i z prawie każdym treningiem "samoobrony". Wytrenowane odruchy z ringu/maty/klatki w prawdziwej walce przeważnie pomagają, ale czasem nie, a bywa, że nawet szkodzą. Umiejętności, zdobyte tysiącami godzin treningu, na ulicy mogą przegrać z nożem czy łomem w rękach napastnika nie mówiąc o jego koledze za plecami zawodnika.
    Szacun dla gościa, że przyznał się do problemów w realnej walce.
    Wniosek do ludzi po 10 godzinnym kursie "samoobrony" - jak możecie uniknąć walki kosztem portfela czy "honoru", to unikajcie.

  • jasio1231

    Oceniono 3 razy 3

    Luke, trzeba bylo obudzic tescowa i wypuscic ja na wlamywacza. Dopiero bys zobaczyl, jak ona robi porzadek z takimi. Moglbys sie jeszcze czegos nauczyc.

  • aa_propos

    Oceniono 5 razy 3

    Mógł być sztywny ze strachu po prostu. Jak mówił, nie wiedział czy nie dostanie nagle kulki. I ja mu się nie dziwię. Ale gnoja zatrzymał do przyjazdu policji, też fakt.

  • dziuraweportki

    Oceniono 2 razy 2

    Mamy chore czasy, wiec niedługo pewnie rewanż przed kamerami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX