Karolina Kowalkiewicz przeszła pięciogodzinną operację oka. Lekarz komentuje

Karolina Kowalkiewicz (12-6, 1 KO, 2 SUB) przeszła pięciogodzinną operację oka, które mocno ucierpiało w niedawnym starciu z Chinką Xiaonan Yan (12-1-1 NC, 5 KO) na gali UFC w Auckland.

Karolina Kowalkiewicz po ostatniej przegranej z Chinką Xiaonan Yan od razu wylądowała w szpitalu. Najpierw w Nowej Zelandii, gdzie przeszła serię badań, a później także w Polsce, gdzie przeszła operację prawego oka, które najbardziej ucierpiało podczas walki.

Kowalkiewicz operację przeszła w czwartek w warszawskim Centrum Medycznym MML. "Super Express" informuje, że trwała ona około pięciu godzin, a o zdrowie Kowalkiewicz walczyli wybitni specjaliści chirurgii twarzowo-szczękowej: dr Dominik Tomasik, dr Paweł Rogóź i dr Michał Michalik.

Zobacz wideo Szpilka schudł 20 kilogramów.

Karolina Kowalkiewicz już po operacji oka. Lekarze są dobrej myśli

- Zabieg wymagał skoordynowanej pracy w zespole. To ważne, by przy tego typu operacji każdy wiedział, co ma robić, bo timing jest niezwykle istotny. To nam się udało, a operacja przebiegła zgodnie z naszym planem – tłumaczy "Super Expressowi" dr Michalik.

– Po około miesiącu będziemy mogli powiedzieć na ile te dolegliwości, jakie miała Karolina, cofnęły się. Jestem jednak bardzo dobrej myśli - dodał dr Michalik.

Przypomnijmy, że Kowalkiewicz dwa tygodnie temu na gali UFC w Auckland z Xiaonan Yan przegrała dopiero na punkty. Wytrwała pełen dystans, choć przez jego większość walczyła z pękniętym oczodołem oraz skrzywioną przegrodą nosową.

Dla Kowalkiewicz przegrana w Auckland była czwartą kolejną porażką w UFC. Spekuluje się, że najpotężniejsza federacja MMA na świecie niebawem rozstanie się z reprezentantką Polski.