Marcin Najman zaatakował "Jurasa". "Żenujący pajacu, ode mnie dwa ch*** w bok"

Marcin "El Testosteron" Najman nie pozwala o sobie zapomnieć. W ubiegły weekend przegrał w żenującym stylu w zaledwie 41 sekund z Pawłem Trybałą na gali FFF. Teraz zaatakował za pośrednictwem Facebooka Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego.

Po 30 sekundach walki Trybson zszedł do nóg Najmana i obalił byłego pięściarza. Najman od razu stracił kontrolę nad walką, a Trybson zasypał jego głowę mocnymi uderzeniami. Liczba "cepów" była tak duża, że Najman nie miał okazji nawet odklepać poddania. - Powiedziałem, że nie będę rzucać słów na wiatr i będę tak szybko zadawać ciosy, że Najman nie zdąży klepać. I tak się stało - krzyczał po walce Trybson.

Zobacz wideo

Marcin Najman zaatakował "Jurasa"

Najman zapowiedział koniec kariery, potem zmienił zdanie i sugerował rewanż z Trybsonem za zasadach boksu. Teraz ostro zaatakował Łukasza Jurkowskiego, za pośrednictwem swojego konta na Facebooku. - Damski Bokser - Jurkowski ponownie zabrał głos. On nie potrafi beze mnie żyć. A czy to nie ten co dostał na mostek i się poddał? Czy to nie ten co przegrał na Narodowym, a dali mu zwycięstwo? Czy to nie ten co ostatnio cieszył się jak dziecko ze zwycięstwa po kontuzji rywala. Żenujący pajacu, ode mnie dwa ch*** w bok. Wszyscy pamiętamy twój "obiektywny" komentarz do mojej walki z twoim chłopakiem Saletą ... - napisał Najman.

To jednak nie wszystko. - Gdy byłem zdrowy proponowałem ci walkę na pieści, pojechałem nawet do twojego Legionowa i co zrobiłeś? Pokazałeś L4 i zdezerterowałeś. P.S. I co Frajerze, znowu będziesz mnie sądem straszył przez swojego prawnika? - dodał na zakończenie "El Testosteron".