UFC. McGregor w końcu zdradził, co powiedział Chabibowi podczas hitowej walki! To doprowadziło do awantury?

Conor McGregor (21-4) zaatakował w typowy dla siebie sposób byłego mistrza świata dwóch dywizji w boksie, który był przez jakiś czas sparing partnerem Irlandczyka. Publikując nagranie w social mediach Notourios dodał wpis, w którym uderza również w Khabiba Nurmagomedova (27-0).
Zobacz wideo

Malignaggi był w zespole przygotowującym McGregora do walki z Mayweatherem. Panowie jednak nie dogadali się i od tej pory jest pomiędzy nimi sporo złej krwi. Kilka dni temu pojawiły się plotki, że Irlandczyk może stoczyć kolejny pojedynek bokserski, a jego przeciwnikiem ma być właśnie były sparing partner. Paulie wszystkiemu zaprzeczył sugerując, że takie plotki może rozpuszczać obóz McGregora, żeby było o nim głośno. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać

 
Niech nagranie ujrzy światło dzienne. Lubię Pauli’ego Malinaggi’ego. Nagrana konfrontacja między nami wynikła z powodu zdjęcia, które go wkurzyło. Tak, dobrze słyszeliście. Zdjęcia. Powiedziałem mu to w twarz. Przestań się żalić. Prosta zasada, którą powinien znać wojownik. Nie bądź dziwką, dziwko. To samo powiedziałem Khabibowi na koniec 3 rundy. Mojej rundy. Przestań się żalić! W dosłownie każdej rundzie żalił się sędziemu. Robił to nawet w czwartej rundzie będąc z góry. Zdziwiło mnie to. Jeśli ktoś miałby mówić coś do sędziego ,to właśnie ja w 1-szej rundzie. Rundzie, kiedy trzymał mnie za nogi przez okrągłe 4 minuty. Bez żadnej aktywności. Ale walka to walka i pierdoli mnie to. Płakać do sędziego jak prawdziwa dziwka. Próbowałem wbić palce w jego jabłko Adama. Z czasem zauważyłem że wiele osobistości naszej branży są totalnymi dziwkami. Wiem, że jesteście upadłymi chłopcami. Ale nie bądźcie upadłymi dziwkami.

Po walce McGregora z Chabibem Nurmagomiedowem doszło do olbrzymiej awantury. Rosjanin wygrał, ale dał się ponieść emocjom. Wyskoczył z klatki w stronę obozu rywala. Sytuacja była na tyle poważna, że przy chaosie w oktagonie i w hali zrezygnowano z dekoracji.  Chabib zamiast cieszyć się z triumfu, mocno zły pokazywał coś i krzyczał w stronę narożnika swego oponenta, który leżał uduszony na macie. Przeskoczył przez oktagon i rzucił się na kompanów Irlandczyka. Wyglądało to groźnie. Pod klatką zrobił się duży chaos. Ochrona i policja oddzieliły dwie grupy, ale w tym czasie do oktagonu wdarli się też ludzie ze sztabu Rosjanina i zaatakowali McGregora. Doszło do wymiany ciosów. Po kilku minutach i kilkudziesięciu interweniujących sytuacja nieco się uspokoiła, ale by nie zaogniać sytuacji obu zawodników i ich kompanów osobno wyprowadzono do szatni. Chabib tłumaczył, że chce dostać swój pas, ale Dana White nakazał mu opuszczenie maty. Dekoracji nie było. Wynik walki ogłoszono przy praktycznie pustym oktagonie.

Teraz McGregor w jednej linii stawia byłego mistrza w boksie oraz aktualnego mistrza w MMA. Jedno jest pewne – takimi wpisami zadbał o to, żeby znowu było o nim głośno. Więcej o MMA na InTheCage.pl

Więcej o: