Amerykanka do walki z niepokonaną Polką miała na koncie 6 zwycięstw i 3 porażki w zawodowym MMA. Z kolei Jędrzejczyk wygrała do tej pory 14 pojedynków oraz przewodziła w rankingu najlepszych zawodniczek bez podziału na kategorie wagowe. W UFC zdołała wygrać sześć walk o mistrzostwo. Dlatego trudno zrozumieć, co wydarzyło się podczas gali UFC 217 w Nowym Jorku.
Uwierzyć nie może świat sportu. Wielu sportowców i ekspertów jest zszokowanych wynikiem walki z udziałem Polki.
- Moment, który zszokował świat - zauważa Jim Edwards, dziennikarz piszący o MMA.
- COOOOOOO!! - pyta z niedowierzaniem Paul Felder, zawodnik UFC.
- Bardzo lubię Joannę, ale była zbyt próżna przed walką - zauważył Rafael dos Anjos - były mistrz UFC.
- Nie mogę w to uwierzyć - napisał na Twitterze Marcin Gortat.
- Trzymaj się JJ - napisał Jakub Rzeźniczak, były kapitan Legii Warszawa.
- Piękny to jest sport... 14-1 nic nie zmienia. Wróci. Silniejsza niż kiedykolwiek - dodał Łukasz Jurkowski, zawodnik i komentator KSW.
- Wow, po prostu wow - zaniemówił zawodnik UFC.
- Rose Namajunas znokautowała Joannę Jędrzejczyk w 1. rundzie. Niemożliwe - napisał Damon Martin, dziennikarz piszący dla UFC.com.
Mateusz Borek musiał odreagować oglądając pojedynek bokserski.
W ostrych słowach walkę podsumował menedżer MMA Paweł Kowalik.