Marcin Różalski znów zaszokował. Wypalił sobie numer na głowie. Walczy o prawa zwierząt (WIDEO)

Marcin Różalski to jeden z najbardziej wyrazistych zawodników KSW. W oktagonie potrafi zostawić zdrowie, nigdy nie odpuszcza. W życiu prywatnym, nieustannie walczy o prawa zwierząt. Jego najnowsza akcja w ich obronie mocno zszokowała.

"Różal" zamieścił w sieci video z akcji wypalania sobie rozgrzanym metalem numeru 269. Na nagraniu widać jak kolega rozgrzewa na palniku narzędzie i przykłada je do głowy zawodnika.

Uwaga drastyczne video

-Zrobiłem to, bo mogę i chcę - zaznacza Różal w rozmowie ze sport.pl. - Dziś już do ludzi nie dociera się w kulturalny sposób, że się ktoś ładnie sprzeda itd. Ludziom trzeba pie......ć młotkiem w głowę - tłumaczy zawodnik MMA.

- Niech chociaż trzy osoby z tego zaczną rozumieć o co w tym chodzi i traktować zwierzęta w kategorii personalnej, a nie rzeczy, to już będzie jakiś tam sukces. Poza tym ludzie klikając na ten film wchodzą też na inne moje posty. Zwracają uwagę, że zbieramy pieniądze na Skaryszew na wykup koni czy prosimy 1% podatku dla chorego na raka dziecka - uzasadnia Różal.

Ten numer to symbol związany z wydarzeniem sprzed kilku lat. Na jednej z farm w Izraelu przeznaczony do uboju cielak został szczęśliwie ocalony. Zwierzę miało na sobie wypalony numer 269. Aktywiści z całego świata zaczęli robić sobie na ciele ten sam znak w geście solidarności z cierpiącymi zwierzętami. Część z nich robi sobie tatuaże, bardziej odważni opalają swoje ciało.

38-letni wojownik znany jest z akcji zwracających uwagę na problem znęcania się nad zwierzętami, wspiera schroniska dla psów.

Zobacz wideo
Więcej o: