UFC. Roy Nelson znokautował rywala, a potem wściekły kopnął sędziego [WIDEO]

Podczas UFC Fight Night 95 doszło do kuriozalnej sytuacji. Roy Nelson, po tym jak znokautował rywala, ze złości kopnął sędziego. Wszystko przez to, że jego zdaniem zbyt długo czekał z przerwaniem walki.

Doświadczony Amerykanin, mający na swoim koncie 35 walk w MMA, w drugiej rundzie potężnym ciosem powalił Antonio Silvę. Potem jeszcze kilka razy uderzył leżącego Brazylijczyka, który w pewnym momencie bezbronnie przyjmował kolejne uderzenia.

Nelson wymownie popatrzył na sędziego, przestać bić i dopiero wtedy arbiter przerwał walkę. Po krótkiej celebracji Amerykanin wrócił i kopnął sędziego. Powód? Był wściekły, że sędzia tak długo zwlekał z przerwaniem walki, narażając Silvę na ciężki uraz.

 

Sztangistki też mogą być piękne. Hiszpanka zachwyca kibiców swoją urodą [DUŻE ZDJĘCIA]

Więcej o: