Wyprawa na K2. Denis Urubko zapowiada błyskawiczną wspinaczkę i założenie obozu III. Wielki powrót Adama Bieleckiego!

Polscy himalaiści zaczynają wyścig z czasem. Na zdobycie szczytu K2 pozostał im już tylko miesiąc. Nie zamierzają się jednak poddawać, ale zadanie będzie ekstremalnie trudne. Na szczęście po tygodniowej przerwie do wyprawy dołączył Adam Bielecki, a Denis Urubko ma ambitny plan, żeby przyspieszyć wspinaczkę.
Denis Urubko Denis Urubko https://twitter.com/russianclimb

Polscy himalaiści z powodów bezpieczeństwa zmienili drogę Basków na Żebro Abruzzi, którym w ciągu miesiąca planują dostać się na górny wierzchołek. Tyle bowiem im zostało do zakończenia zimy.

W piątek mimo niesprzyjających warunków pogodowych, spowodowanych silnym wiatrem, do obozu C1 (6000 m n.p.m.) dotarli Marek Chmielarski i Artur Małek.

- W sobotę planowane jest wyjście dwóch zespołów w składzie: Janusz Gołąb i Maciej Bedrejczuk oraz Denis Urubko i Adam Bielecki - mówi Krzysztof Wielicki, kierownik Narodowej Zimowej Wyprawy na K2. 

Bielecki wzmacnia zespół

Z powodu bardzo groźnego urazu jeden z najlepszych himalaistów na świecie przez tydzień był wyeliminowany z udziału w wyprawie. Przypomnijmy, że 7 lutego na Bieleckiego z dużej wysokości spadł kamień, który spowodował liczne obrażenia. Kask uratował mu życie i skończyło się na złamanym nosie i sześciu szwach. - Na szczęście rany szybko się goją u Adama. To prawdziwy wojownik, który odzyskał siły i jest gotów, żeby ponownie wzmocnić zespół - mówi himalaista Janusz Majer.

Ambitny plan Denisa Urubki

Denis Urubko, jeden z czołowych uczestników Narodowej Zimowej Wyprawy na K2, zapowiada, że razem z Bieleckim spróbują zdobyć obóz III (7350 m n.p.m.) w ciągu najbliższych dwóch dni. Celem będzie jak najszybsza aklimatyzacja i rozeznanie terenu na wyższych partiach. Oczywiście zrealizowanie ambitnego planu uzależnia od pogody i dobrego samopoczucia. 

#K2dlaPolaków Denis Urubko: "We'll try to reach C3 in 2 days , to acclimatize, and to reconnoiter higher route, if weather and health will be good enough". pic.twitter.com/rrAVwsuB4h

- Russianclimb (@russianclimb) 16 lutego 2018

K2 - droga Żebrem Abruzzi K2 - droga Żebrem Abruzzi https://twitter.com/tomekmaz

Czas się kończy

Kończy się czas na zdobycie szczytu K2. Nasi himalaiści wciąż wierzą, że ich wyprawa zakończy się sukcesem. Najpierw będą musieli przejść błyskawiczną aklimatyzację na coraz wyższym i bardzo trudnym terenie. Po założeniu obozu I - według alpinisty Pawła Michalskiego najtrudniejsze będą dwa fragmenty drogi. Pierwsze metry zaczynają się od nachylenia ok. 45 stopni, aby z czasem dojść nawet do 90. - Spiętrzenie skalne na 6400 m, bezpośrednio poprzedzające podejście do Komina House'a, na które trzeba się wspiąć do połowy wysokości, a następnie obejść lewą stroną. Dociera się wtedy do niewielkiej przełączki, na której niektóre ekipy rozbijają tzw. niższą dwójką (obóz 2). Paręnaście metrów wyżej zaczyna się śnieżno-lodowe podejście do formacji znanej jako Komin House'a, mniej więcej na wysokości 6500 m. Sam Komin jest na wysokości około 50 metrów i stosunkowo łatwy technicznie do pokonania, wisi nawet metalowa drabinka i mnóstwo starych lin poręczowych. Gorzej jest z wysiłkiem na tej wysokości. Po osiągnięciu kumulacji Komina, trzeba jeszcze pokonać dwa pola śnieżno-lodowe o nachyleniu ok 50 stopni - wyjaśnia Michalski.