Elisabeth Revol zwołała konferencję prasową i ogłosiła: Mackiewicza można było uratować

- Mam w sobie wiele gniewu. Można było uratować Tomka, gdyby to była prawdziwa akcja ratunkowa, podjęta na czas i zorganizowana - powiedziała Elisabeth Revol na oficjalnej konferencji prasowej w Chamonix.
Tomasz Mackiewicz na Nanga Parbat Tomasz Mackiewicz na Nanga Parbat facebook.com/czapkins

"Można było uratować Tomka"

Elisabeth Revol spotkała się w środę z dziennikarzami we francuskim Chamonix. Himalaistka, która została uratowana przez polską akcję ratunkową z Nanga Parbat przyznała, że akcja ratunkowa nie była przeprowadzona sprawnie. Głównie z winy Pakistańczyków. Jej słowa potwierdził Ludovic Giambiasi, partner wspinaczkowy Revol, który koordynował z Francji akcję ratunkową.

- Można było uratować Tomka. Jeżeli akcja ratownicza byłaby przeprowadzona błyskawicznie. Tak się nie stało - stwierdziła Revol.

Giambiasi dodał: - Organizując akcję, cały czas napotykaliśmy na hamulce i problemy. Pakistańczycy nas okłamali. Chcieli coraz więcej pieniędzy. Początkowo prosili o 15 tysięcy dolarów, ale później ta liczba wzrosła do 20 tysięcy, następnie do 40 tysięcy. 

Konferencja w Chamonix

W konferencji wzięła udział również Masha Gordon, która zorganizowała ogólnoświatową zbiórkę pieniędzy na akcję ratunkową dla Mackiewicza i Revol oraz Anna Solska, żona Tomasza Mackiewicza.

Akcja pod Nanga Parbat Akcja pod Nanga Parbat Facebook.com/Polski Himalaizm Zimowy

Dramat na Nanga Parbat

Dramat Tomasza Mackiewicza i Revol rozpoczął się w czwartek (25.01). Kiedy członkowie polskiej wyprawy przebywającej w bazie pod K2 dowiedzieli się o wydarzeniach na oddalonej o 150 km Nandze, postanowili zorganizować akcję ratunkową.

W piątek (26.01)  Urubkę, Bieleckiego, ale także Piotra Tomalę i Jarosława Botora zabrały spod K2 dwa śmigłowce. Po kilku godzinach lotu czterech himalaistów stanęło pod ścianą Nanga Parbat niedaleko bazy Diamir.

Bielecki, Revol, Urubko Bielecki, Revol, Urubko Fot. Adam Bielecki

Tomala i Botor założyli obóz I na wysokości 4900 m n.p.m. i przygotowali się do przyjęcia Revol. W górę ruszyli Urubko i Bielecki. Mimo 40-stopniowego mrozu, trudnego terenu i ciemności po ośmiu godzinach dotarli na wys. 6000 m. Tam spotkali zmęczoną Revol. Chwilę odpoczęli, dali jej jeść i pić i zaczęli sprowadzać w dół.

Akcja ratownicza znajdującego się znacznie wyżej Mackiewicza okazała się niemożliwa ze względu na fatalne warunki pogodowe - oznajmił w nocy z soboty na niedzielę kierownik komitetu organizacyjnego narodowej wyprawy na K2 Janusz Majer.

Tomasz Mackiewicz resting in Camp 1 Nanga Parbat
CLEARSKIESAHEAD.COM


Fot. Michał Dzikowski


Fot. Michał Dzikowski

http://himalaya-light.over-blog.com/2015/12/nanga-light.html
himalaya-light.over-blog.com

In this photo released by Pakistan Alpine Federation, rescued French climber Elisabeth Revol, left, poses for photographer with Karrar Haidri, a senior official in the Pakistan Alpine Federation, at a hospital in Islamabad, Pakistan Tuesday, Jan. 30, 3018. A Pakistani official says the French climber who was rescued from a Himalayan peak amid bad weather has returned home. (Pakistan Alpine Federation via AP)
Pakistan Alpine Federation / AP

Mackiewicz, Revol
Facebook/czapkins

http://himalaya-light.over-blog.com/2016/02/nanga-light-2016.html
himalaya-light.over-blog.com

Elisabeth Revol
Fot. Denis Urubko


Blog Elisabeth Revol / himalaya-light.over-blog.com/2016/02/nanga-light-2016.html