Sport.pl

Nanga Parbat. Adam Bielecki: Niepotrzebne budowanie sensacji

- Chciałem z olbrzymią przykrością zauważyć, że wszelkie pomysły powrotu teraz na Nangę, to niepotrzebne budowanie sensacji - napisał na Twitterze Adam Bielecki, jeden z bohaterów akcji ratunkowej. Nie ma już żadnych szans na wznowienie poszukiwań Tomasza Mackiewicza.
Denis Urubko, Elisabeth Revol i Adam Bielecki Denis Urubko, Elisabeth Revol i Adam Bielecki fot. Adam Bielecki

Adam Bielecki nie pozostawił złudzeń. "Niepotrzebne budowanie sensacji"

- Odpoczywamy i z zaskoczeniem obserwujemy, ile szumu narobiliśmy naszą akcją. Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa i gratulacje. Przy okazji chciałem z olbrzymią przykrością zauważyć, że wszelkie pomysły powrotu teraz na Nangę, to niepotrzebne budowanie sensacji - napisał Adam Bielecki na swoim oficjalnym koncie na Twitterze.

To ucina wszelkie spekulacje i pomysły. Nie ma już żadnych szans na wznowienie poszukiwań Tomasza Mackiewicza. Słowa Michał Lisieckiego - inicjatora wznowienia wyprawy ratunkowej - o tym, że Bielecki wyraził chęć powrotu na Nanga Parbat nie są prawdziwe.

Nanga Parbat Nanga Parbat fot. Ahmed Sajjad Zaidi/Pakistan/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Lisiecki twierdził, że kontaktował się z Bieleckim, który miał mu przekazać, że jest gotowy wrócić na Naga Parbat. Postawił jednak trzy warunki. Potrzebny jest helikopter, który będzie w stanie wysadzić ratowników na wysokości co najmniej 6500-7000 metrów. Niezbędne są sprzyjające warunki pogodowe. "To musi wydarzyć się w ciągu 24 godzin" - dodał.

- Wiem, że trwają rozmowy ze stroną amerykańską, która dysponuje dronami bojowymi. To wielkie maszyny, które mogą wzbić się na taką wysokość. Są potężne, więc nie zdmuchnie ich wiatr. Zanim dotrze tam ekipa, mogą podać Tomkowi leki, sprawdzić jego stan za pomocą kamery. Ambasador Polski w Pakistanie powiedział mi, że Amerykanie są już na miejscu i czekają tylko na konkrety. Są gotowi pomóc choćby zaraz - przyznał w rozmowie z Gazetą Wyborczą ojciec Tomasza Mackiewicza.

Tomasz Mackiewicz Tomasz Mackiewicz Facebook

Witold Mackiewicz nie traci nadziei. - Może dla mediów szanse, że Tomek żyje, są jak 1 do 99. Dla mnie to 99 do 1. To oczywiste, że mój syn żyje.

Jak informuje 'Gazeta Wyborcza', tak samo uważa Michał Lisiecki, inicjator wznowienia wyprawy ratunkowej, kolega Tomasza Mackiewicza: - W niedzielę zintensyfikowały się działania grupy prywatnych osób, które od piątku z własnej inicjatywy badają możliwość pomocy Polakowi uwięzionemu na Nanga Parbat. Jesteśmy w to zaangażowani i wierzymy, że do Tomka można dotrzeć - mówi.

Wybitny himalaista Denis Urubko będzie gościem 'Spotkań z Górami' na Politechnice Wrocławskiej. Wybitny himalaista Denis Urubko będzie gościem 'Spotkań z Górami' na Politechnice Wrocławskiej. Materiały prasowe

Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala - ta czwórka w weekend uratowała życie Elizabeth Revol na Nanga Parbat. Francuzka wraz z Tomaszem Mackiewiczem w czwartek utknęła na górze na wysokości powyżej 7000 m n.p.m. podczas schodzenia po udanym ataku szczytowym.

O ile Revol była w stanie schodzić z góry mimo poważnych odmrożeń, o tyle na górze pozostał Mackiewicz, którego dopadła choroba wysokościowa oraz ślepota śnieżna. W sobotę rano spod bazy na K2 na pomoc dwójce himalaistów ruszyli Bielecki, Urubko, Botor i Tomala.

Elizabeth Revol Elizabeth Revol Instagram.com/ smellofthemountain

Pierwsza dwójka ruszyła na ratunek Revol, dwaj pozostali czekali niżej z niezbędnym sprzętem. Chociaż pierwotnie zakładano, że akcja pomocy Francuzce trwać będzie łącznie około 16 godzin, to Bielecki i Urubko dotarli do niej w niespełna osiem, w sobotę, około 22.00 polskiego czasu.

Polacy pomogli Revol, a akcja ratunkowa została zakończona. Szans na uratowanie Mackiewicza nie było.

http://himalaya-light.over-blog.com/2015/12/nanga-light.html
himalaya-light.over-blog.com

Pakistan 01.2014,  Polski himalaista Tomasz Mackiewicz podczas wyprawy na Nanga Parbat.
fot. Michal Obrycki / Forum  ### Zakaz publikacji w negatywnym kontekscie ###
Fot. Michał Obrycki / Forum

http://himalaya-light.over-blog.com/2016/02/nanga-light-2016.html
himalaya-light.over-blog.com

Tomasz Mackiewicz going down the slopes of Nanga Parbat just below C1.


Zdjęcia do jednorazowej publikacji - ekstra płatne

detale zna Dominik Szczepański ze sportu
MICHAŁ DZIKOWSKI

Komentarze (224)
Nanga Parbat. Adam Bielecki: Niepotrzebne budowanie sensacji
Zaloguj się
  • anty-oszolom

    Oceniono 26 razy 20

    Niech ci wszyscy oskarżający ratowników i plujący na nich sami ruszą swoje śmierdzące tyłki przed komputerów, pojadą w Himalaje i szukają Mackiewicza. A jak nie to mordy w kubeł!

  • tacx

    Oceniono 16 razy 14

    Zrozpaczony ojciec ma prawo chwytać się ostatniej deski ratunku dla syna. Bardzo mu współczuję bo wiem jak koszmarnie się czuje i jak dlugo będzie z tym bólem żył,ale realia są takie że opierając się na dzisiatkach tego typu przypadków ślepota Tomka to nie musiała być ślepota na skutek promieniowania tylko objaw zaawansowanej wysokościówki . jesli by tak było to Tomek niestety nie mógł przeżyć więcej niż 24h od czasu gdy zostawiła go Revol. wiele osób tak poginęło niestety. Cierpieć już raczej więcej nei cierpiał.

  • Anna Kwaśniewska

    Oceniono 18 razy 10

    Ludzie ogarnijcie się! Poszli na ratunek - źle, gdyby nie poszli też byłoby źle! Jak widać nieważne co by chłopcy zrobili i tak byłoby ŹLE!!! Wejdźże jeden z drugim co taki mądry na taką górę, zobacz jak to jest i wyedy się wypowiadaj! Zamiast być zadowolonymi z Polaków Wy na nich plujecie! Ot taka nasza natura :( to bardzo przykre! Ja jestem z nich dumna bo ryzykowali własne życie żeby inne uratować. A mogli powiedzieć NIE bo przecież chcą wejść na K2. No ale wtedy też byłoby ŹLE!!! Więc...?

  • mlusca

    Oceniono 11 razy 9

    Bielecki i Urobko nie są nieśmiertelni,też mogą zginąć,tylko jakiś drań mógłby wysłać ich ponownie z akcją ratowniczą w tak trudny teren i w zabójcze warunki pogodowe,ZROBILI BARDZO DUŻO-URATOWALI CZŁOWIEKA,NIE WOLNO ICH NARAŻAĆ PONOWNIE

  • Beata Kuźma

    Oceniono 11 razy 9

    Większości z nas tam nie było. Może część nie weszła nawet na Śnieżkę, ba dla niektórych Morskie Oko jest jak Everest. Dla laików: sama temperatura powinna dać do myślenia, druga sprawa pionowe ściany, kolejne: noc, wiatr, wyczerpanie, brak tlenu i człowiek, który może być bezwładny, nie kontaktuje i prowadzicie go z tej góry.
    Powodzenia!
    Wielkie pokłony dla czwórki ratowników. Zrobiliście coś wielkiego i pięknego.

  • coelka

    Oceniono 9 razy 7

    O ile wtedy jak spotkali sie z Francuzką jeszcze mogł zyc to teraz juz nie żyje raczej. A wtedy isc do niego ie było sensu jak miał sie popsuc pogoda bo dojść do niego moze by doszli ,ale nie byli by w stanie zjeśc przy złej pogodzie i wszyscy by tam utknęli.

  • yeronimo

    Oceniono 8 razy 6

    Głupoty wypisują głównie ci, którzy w górach nie byli nigdy wyżej 2 tyś, osobiście byłem w Himalajach 3 razy i na 5600 już są problemy z tlenem, kondycją i przejściem jakiegoś odcinka w poziomie, a co dopiero wyżej się wspinać, chłopaki wykonali mega dobrą robotę, zrobili co mogli na 200% ! szacun wielki !!!

  • paper-reader

    Oceniono 9 razy 5

    Tomasz Mackiewicz był silniejszy od wszystkich wypisujących tu bzdury mądrali. Ale nie dał rady zejść, wyczerpał siły na zdobycie góry. Wszystkim mającym pretensje proponuję sięgnąć po tę łatwą kasę i wybrać się na wyprawę po ciało. Krytykowanie ratowników to już wyjątkowa podłość.

  • boliver

    Oceniono 7 razy 5

    Gratulacje za heroiczna akcje ratownicza ,,zapisana złotych literami na zawsze,,

    Należę do małego grona tych co rozumia pasję Tomka i Elizabeth ,,,i wszystkich himalajczykow

    Doradzamy wszystkim autora Lionel Terray-Les conquérants de l'inutile,,, nie wiem czy istnieje polska wersja,,

    Po przeczytaniu niejeden z oponentow będzie patrzył inaczej,,

    Może wtedy się zrozumiemy,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX