Rozmodlone gwiazdy sportu. Żarliwa wiara na boisku

Ostentacyjna religijność Tima Tebowa, która wzbudza takie kontrowersje w USA, nie jest w sporcie ani czymś niespotykanym, ani niczym nowym. W Europie mamy całe tłumy modlących się piłkarzy. Oto kilka przykładów gwiazd sportu, które nie ukrywają swojej religijności.

Tim Tebow

Urodził się w rodzinie misjonarzy z kościoła Baptystów na Filipinach. Wychowywany był w domu w religijnym duchu. Już jako piętnastolatek głosił kazania. Gdy zaczął podbijać świat futbolu amerykańskiego od razu zwrócił na siebie uwagę nie tylko znakomitą grą, ale i swoją religijnością. Pod oczami, na plastrach zmniejszających refleks słoneczny umieszczał na przykład odsyłacze do cytatów z Pisma Świętego (np. J 3, 16 - Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne). Tebowing czyli modlitwa przy boisku w określonej pozycji wszedł nawet do słownika języka angielskiego jako nowe słowo. Więcej o Timie Tebowie tutaj.

Kaka

Kaka jest zaangażowanym członkiem chrześcijańskiego kościoła Odrodzeni w Chrystusie. Często modli się na boisku. Po bramkach podnosi ręce do nieba w tzw. geście oranta. Po finale MŚ w 2002 r., gdy Brazylia zdobyła mistrzostwo, padł na boisku i żarliwie się modlił. Zdjął reprezentacyjną koszulkę, a pod nią miał podkoszulek z napisem: Należę do Jezusa. Podobnie postępował po innych swoich wielkich sukcesach. Gdy w 2007 r. został najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA powiedział: - Gdy byłem młody, chciałem zostać zawodowym piłkarzem i zagrać choć raz dla Brazylii, ale Bóg dał mi o wiele więcej niż kiedykolwiek prosiłem.

Javier Hernandez

Młody piłkarz Manchester United znany jest ze swojej żarliwej wiary. Meksykanin jest katolikiem i często modli się na boisku przed meczem, klękając na samych środku. Jedynie przed spotkaniem z Glasgow Rangers został poproszony przez trenera Alexa Fergusona, aby zaniechał swojego zwyczaju, by nie drażnić protestanckich kibiców drużyny rywali.

Frederic Kanoute

Urodzony we Francji reprezentant Mali, który gra obecnie w hiszpańskiej Sevilli, praktykującym muzułmaninem stał się, gdy skończył 22 lata. Gdy jego klub podpisał w 2006 r. kontrakt reklamowy z firmą bukmacherską 888.com, Malijczyk odmówił noszenia koszulki z nazwą sponsora, bo islam zakazuje hazardu. W końcu - pod naciskiem sponsora i klubu, który dowodził, że odmowa narusza jego kontrakt - zgodził się, ale w zamian został zwolniony z wszystkich innych świadczeń na rzecz sponsora (publicznych wystąpień, uczestnictwa w reklamach itd.).
W 2007 Kanoute kupił meczet w Sewilli (umowa z prywatnym właścicielem budynku na wykorzystywanie go w ten sposób właśnie wygasała i społeczność muzułmańska w mieście mogła zostać pozbawiona domu modlitwy) za 700 tys. euro.

Franck Ribery

Gwiazda reprezentacji Francji i Bayernu Monachium również jawnie modli się przed meczami. Piłkarz staje na środku boisku i podnosi ręce w geście modlitwy. Jest praktykującym muzułmaninem. Islam przyjął pod wpływem narzeczonej, a później żony Wahiby. Zmienił wtedy imię na: Bilal Yusuf Mohammed. Praktykującymi muzułmanami, modlącymi się na boisku, są też inni reprezentanci Francji - Samir Nasri, Nicolas Anelka, Karmi Benzema itp.

Hakeem Olajuwon

Urodzony w Nigerii koszykarz nawrócenie przeżył już w Ameryce, gdy grał w NBA. Wcześniej swojej muzułmańskiej wiary nie traktował zbyt ortodoksyjnie. W 1991 r. powiedział w jednym z wywiadów: - Studiuję Koran każdego dnia. W domu i w meczecie. Czytam go w samolocie, przed meczami i po nich. Olajuwon przestrzegał restrykcyjnie postu w ramadanie (zakaz spożywania napojów i jedzenia od wschodu do zachodu słońca), choć zawsze wypadał on w trakcie sezonu NBA. W 1995 r. nie przeszkodziło mu to nawet zostać zawodnikiem miesiąca.

Na zdjęciu Olajuwon (z lewej) obok Shaquille'a O'Neala

George Foreman

Słynny bokser George Foreman stał się gorliwym chrześcijaninem w wyniku dramatycznych przeżyć po walce na Portoryko w 1977 r. Pokonany na punkty przez Jiymmy?ego Younga były mistrz świata wagi ciężkiej zasłabł w szatni i dostał zawału. Bokser - jak potem wspominał - poczuł zbliżająca się śmierć. Wtedy zaczął prosić Boga, by mu pomógł. Gdy wyzdrowiał postanowił zmienić swoje życie. Nawrócił się. Zawiesił karierę bokserską na dziesięć lat. Został nawet duchownym Kościoła Baptystów w Houston. Poświęcił się swojej rodzinie i swojej kongregacji. Występował nawet w telewizji dzieląc się swoim świadectwem wiary. Śmiał się wtedy, że Young wybił mu diabła z głowy. W 1987 r. Foreman wrócił do boksu. W 1994 r. odzyskał tytuł, który 20 lat wcześniej odebrał mu Muhammad Ali. Po zwycięstwie klęknął w narożniku i się modlił.

Kurt Warner

Kurt Warner to jedna z gwiazd NFL z początku XXI wieku. Jest gorliwym ewangelikiem. W 2000 r., gdy doprowadził swój zespół St. Louis Rams do zwycięstwa w Super Bowl i został MVP meczu, w wywiadzie telewizyjnym na żywo, zanim odpowiedział na pytanie wygłosił: Najpierw to, co najważniejsze. Muszę podziękować mojemu Panu i Zbawicielowi. Dzięki Ci, Jezu!
Dziewięć lat później doprowadził Arizona Cardinals do pierwszego w historii zespołu Super Bowl. Terry Bradshaw ze stacji Fox zapytał go: ?Pewnie nie za bardzo lubisz, gdy Ci to przypominać, ale jesteś trzecim najstarszym w historii quarterbackiem w Super Bowl? Jak się z tym czujesz?? Wtedy Warner odpowiedział: Jest jeden powód, dlaczego mogę stanąć tutaj dziś. Tym powodem jest mój Pan w niebiosach. Muszę powiedzieć dzięki Jezusowi. Po drugie musze podziękować tym ludziom (tu wskazał na kibiców Arizony). Kiedy nigdy nie wierzył w nas, kiedy nikt nie wierzył we mnie, oni wierzyli.

Więcej o: