UFC 212. Kowalkiewicz odpłynęła! Gadelha lepsza!

x
Do tej pory obie przegrywały jedynie z mistrzynią Joanną Jędrzejczyk. Na gali UFC 212 lepsza okazała się Claudia Gadelha, która poddała Karolinę Kowalkiewicz w 1 rundzie. Do tej pory obie przegrywały jedynie z mistrzynią Joanną Jędrzejczyk. Na gali UFC 212 lepsza okazała się Claudia Gadelha, która poddała Karolinę Kowalkiewicz w 1 rundzie. LEO CORREA/AP
 Claudia Gadelha skupiała się na mocnych uderzeniach sierpowych. Pierwszy klincz zawodniczek zakończył mocnym łokciem w wykonaniu Brazylijki. W połowie rundy, Gadelha złapała klincz pod siatką i obaliła Polkę, a po chwili wpięła się za plecy. Na dwie miunty przed końcem rundy, Karolina Kowalkiewicz zmuszona była odklepać ciasno założone duszenie zza pleców w wykonaniu Claudii Gadelhi. Claudia Gadelha skupiała się na mocnych uderzeniach sierpowych. Pierwszy klincz zawodniczek zakończył mocnym łokciem w wykonaniu Brazylijki. W połowie rundy, Gadelha złapała klincz pod siatką i obaliła Polkę, a po chwili wpięła się za plecy. Na dwie miunty przed końcem rundy, Karolina Kowalkiewicz zmuszona była odklepać ciasno założone duszenie zza pleców w wykonaniu Claudii Gadelhi. LEO CORREA/AP
Claudia Gadelha Claudia Gadelha LEO CORREA/AP
Claudia Gadelha Claudia Gadelha LEO CORREA/AP
Karolina Kowalkiewicz i Claudia Gadelha Karolina Kowalkiewicz i Claudia Gadelha LEO CORREA/AP
Claudia Gadelha Claudia Gadelha LEO CORREA/AP
W walce wieczoru dwóch tymczasowych mistrzów wagi piórkowej, spotkało się w klatce na gali UFC 212. Po walce został już tylko jeden - Max Holloway pokonał przed czasem Jose Aldo i to na jego biodrach zawisł pas. W walce wieczoru dwóch tymczasowych mistrzów wagi piórkowej, spotkało się w klatce na gali UFC 212. Po walce został już tylko jeden - Max Holloway pokonał przed czasem Jose Aldo i to na jego biodrach zawisł pas. LEO CORREA/AP
Dużo więcej poruszał się na nogach Max Holloway w pierwszej rundzie próbując korzystać ze swojego zasięgu. Mimo że runda ta była z początku zapoznawcza, to w jej połowie Aldo trafił mocnym lewym sierpem, co odczuł Holloway. Brazylijczyk poszedł za ciosem, wyprowadzając szybką kombinację wraz z kolanem, jednak Holloway doszedł do siebie i pojedynek trwał dalej. Dużo więcej poruszał się na nogach Max Holloway w pierwszej rundzie próbując korzystać ze swojego zasięgu. Mimo że runda ta była z początku zapoznawcza, to w jej połowie Aldo trafił mocnym lewym sierpem, co odczuł Holloway. Brazylijczyk poszedł za ciosem, wyprowadzając szybką kombinację wraz z kolanem, jednak Holloway doszedł do siebie i pojedynek trwał dalej. LEO CORREA/AP
Co dziwne, nawet w drugiej rundzie nie było widać mocnych lowkicków, z których słynie Jose Aldo. Brazylijczyk pracował samym boksem, świetnie mieszając uderzenia na korpus i głowę. Holloway miał problem alby trafić świetnie schodzącego z linii ciosu Aldo. Co dziwne, nawet w drugiej rundzie nie było widać mocnych lowkicków, z których słynie Jose Aldo. Brazylijczyk pracował samym boksem, świetnie mieszając uderzenia na korpus i głowę. Holloway miał problem alby trafić świetnie schodzącego z linii ciosu Aldo. LEO CORREA/AP
W trzeciej rundzie ręce Hollowaya coraz częściej zaczęły dochodzić do głowy Aldo. W połowie rundy trafił go mocną kombinacją dwóch prostych i posłał na matę. Tam zaczęło się obijanie i zdobycie dosiadu. Gdy nie udało się próba poddania zza pleców, Holloway powrócił do obijania. Przed dobre dwie minuty Aldo bronił się przed uderzeniami. Gdy oddał plecy, zwinął się w żółwia i spadły na niego kolejne ciosy. Brazylijczyk nie był w stanie pogodzić się z decyzją sędziego o przerwaniu. W trzeciej rundzie ręce Hollowaya coraz częściej zaczęły dochodzić do głowy Aldo. W połowie rundy trafił go mocną kombinacją dwóch prostych i posłał na matę. Tam zaczęło się obijanie i zdobycie dosiadu. Gdy nie udało się próba poddania zza pleców, Holloway powrócił do obijania. Przed dobre dwie minuty Aldo bronił się przed uderzeniami. Gdy oddał plecy, zwinął się w żółwia i spadły na niego kolejne ciosy. Brazylijczyk nie był w stanie pogodzić się z decyzją sędziego o przerwaniu. LEO CORREA/AP