Czym Korea zawiniła Tajwanowi?

Wielką fetą zakończyły się Igrzyska Azjatyckie w Guangzhou (w książkach do historii to trzecie co do wielkości chińskie miasto nosi nazwę Kantonu). Znów - jak dwa lata temu w Pekinie - rekordowe sukcesy świętowali gospodarze. Chińczycy zdobyli 199 z 476 złotych medali. Daleko w tyle zostawili inne regionalne potęgi - Japonię i Koreę Południową.
Wydarzeniem, które zelektryzowało kibiców, był występ znakomitego płotkarza, byłego rekordzisty świata na 110 m ppł. Liu Xianga. Dwa lata temu setki milionów telewidzów oglądało, jak Liu schodzi z bieżni w eliminacjach Z grymasem na twarzy. Ból po kontuzji okazał się nie do pokonania. Teraz Liu wrócił do wielkiej formy, a jego występ znów oglądały setki milionów kibiców. W finale uzyskał czas 13,09 i choć konkurencję miał niezbyt silną, to nie mógł sobie wymarzyć lepszego momentu, by przypomnieć światu o sobie.

Były też skandale w Guangzhou. Największy wybuchł, gdy w taekwondo jury zdyskwalifikowało zawodniczkę z Tajwanu Yang Shu-chun. Przyczyną był nieregulaminowy sprzęt. W taekwondo zawodnicy noszą specjalne skarpety z sensorami, które sygnalizują sędziom, czy zawodnik zadał prawidłowy cios. Według sędziów Yang miała w swoich skarpetach dodatkowy czujnik na pięcie, dlatego została wykluczona z zawodów. Jej rodacy oczywiście wietrzyli spisek. Tajwan jest w Chinach uznawany za zbuntowaną prowincję i choć wyspa z kontynentem utrzymuje ożywione kontakty handlowe, kulturalne i sportowe, nie brakuje napięć. A że w tej kategorii wagowej zwyciężyła ostatecznie Chinka, ruszyła fala antychińskich wystąpień. Szybko jednak społeczna kampania nienawiści znalazła sobie inny cel. Wystarczyło, że Koreańczyk z Południa, wiceprezydent federacji taekwondo Yang Jin-suk orzekł, że dyskwalifikacja była bezsporna i w pełni uzasadniona. Tajwańscy hakerzy zaatakowali stronę internetową federacji azjatyckiej, umieszczając wielki baner: oddajcie złoty medal. Na Facebooku 350 tys. osób wyraziło poparcie dla tajwańskiej zawodniczki. W mediach nie zabrakło nawoływań do bojkotu koreańskich towarów.

Gdy zdyskwalifikowana wróciła do kraju, powitano ją jak bohaterkę narodową. Prezydent kraju Ma Ying-jeou oświadczył, że powinna być traktowana jak złota medalistka.

Najśmieszniejsza "afera" wybuchła pod koniec igrzysk. Władze Singapuru wyraziły głębokie ubolewanie z powodu "bardzo niestosownych" kąpielówek swoich zawodników w piłce wodnej. Waterpoliści mieli na swoich strojach godło kraju - półksiężyc i pięć gwiazd. Umiejscowione były one bardzo niefortunnie, bo półksiężyc wypadł na środku krocza, budząc dość jednoznaczne skojarzenia.

Pełnym napięcia momentem igrzysk był konflikt dwóch Korei. Mimo ostrzelania przez Północ wyspy należącej do południowego sąsiada na igrzyskach nie było żadnego dalszego ciągu. Choć reporterzy ze wszystkich stron świata wycelowali swoje aparaty w pojedynek dwóch zapaśników ze zwaśnionych krajów, który odbył się nazajutrz, nie mogli odnotować nic niezwykłego. Zawodnicy podali sobie ręce przed pojedynkiem, walczyli fair i pogratulowali sobie po walce. Podobnie było na innych arenach.

W igrzyskach rywalizacja toczyła się nie tylko w tradycyjnych dyscyplinach olimpijskich. Nie zabrakło sportów kompletnie dla nas egzotycznych - krykiet, kabaddi, sepaktakraw, soft tenis, wushu, wyścigi smoczych łodzi oraz sportów, które nie kojarzą się nam z rywalizacją o medale - bilard, kręgle, gry planszowe (szachy oraz chińskie weiqi, xiangqi), tańce i jazda figurowa na wrotkach. Część z tych sportów dzięki rosnącej sile przebicia Azjatów na pewno wkrótce zobaczymy na igrzyskach olimpijskich.

PS W sobotę walne zgromadzenie europejskich komitetów olimpijskich podjęło uchwałę o organizacji Igrzysk Europejskich. Pierwsze miałyby się odbyć w 2015 r.

Czołówka klasyfikacji medalowej Igrzysk Azjatyckich

lp. kraj złoto srebro brąz razem

1 Chiny 199 119 98 416

2 Korea Płd. 76 65 91 232

3 Japonia 48 74 94 216

4 Iran 20 14 25 59

5 Kazachstan 18 23 38 79

6 Indie 14 17 33 64

Igrzyska Europejskie od 2015  ?