Jordan Romero osiągnął szczyt Mount Everest

Jordan Romero, 13-latek z Kalifornii, w sobotę wszedł na szczyt Mount Everest. Tym samym nastolatek osiągnął szósty szczyt z tzw. Korony Ziemi.
W środę Romero, razem ze swoim ojcem Paulem i jego towarzyszką życia Karen Lundgren oraz trzema szerpami, wspiął się na wysokość 7500 m, gdzie rozlokowano obóz nr 2. Mount Everest - najwyższa góra świata - ma 8848 m. Ekipa Romero planowała atak szczytu na piątek, ale silne wiatry opóźniły wyprawę. Młodzieniec osiągnął jednak swój cel w sobotę. - Mamo, dzwonię do ciebie ze szczytu świata - powiedział rozradowany podczas telefonicznej rozmowy ze swoją matką.

Jordan Romero w wieku dziewięciu lat wszedł na najwyższy szczyt Afryki Kilimandżaro (5895 m), rok później zdobył największą górę Australii Kosciuszko (2228 m), uznawany za najwyższy w Europie Elbrus (5642 m) i Aconcaguę (6962 m, Ameryka Płd.).

W 2008 roku Jordan stanął na szczycie McKinley'a (6194 m, najwyższa góra Ameryki Płn.). Razem z ojcem i macochą zdobył pięć z siedmiu najwyższych gór kontynentów, do zaliczenia tzw. Korony Ziemi brakuje mu Masywu Vinsona na Antarktydzie (4892 m). Dotychczas dokonało tego ok. 200 osób z całego świata.

Więcej o niesamowitym młodzieńcu przeczytasz TUTAJ ?