Przed mistrzostwami świata w szermierce

Szermierka

...

Od piątku przez siedem dni najlepsi szermierze świata rywalizować będą o medale mistrzostw świata, które odbędą się we francuskiej miejscowości Nimes.

Na mistrzostwach świata zostanie rozdanych 12 kompletów medali. Reprezentanci Polski będą rywalizować w dziesięciu konkurencjach. W Nimes zabraknie szablistek, których Polski Związek Szermierczy postanowił nie wysyłać na tę imprezę. Reprezentacja Polski liczyć będzie 20 osób.

Mistrzostwa świata są najważniejszą imprezą sezonu i temu startowi były podporządkowane przygotowania polskich szermierzy. - Do końca sierpnia plan przygotowań do MŚ udało nam się zrealizować w stu procentach - powiedział PAP szef wyszkolenia w PZSz. Krzysztof Grzegorek. - Ze względu na kłopoty finansowe we wrześniu i październiku musieliśmy nieco zmodyfikować wcześniejsze założenia. Ale przebiegały one w przybliżeniu do optymalnych planów i nie powinny mieć wpływu na formę naszych zawodników.

Podobnego zdania na temat przygotowań jest prezes PZSz. Adam Lisewski. - Na pewno zrobiliśmy wszystko, aby reprezentanci Polski mogli jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata. Sami zawodnicy nie szczędzili sił i pracy, aby ich forma podczas najważniejszej imprezy sezonu była jak najlepsza. Ale, jak zwykle w takich przypadkach, przygotowania i formę zawodników zweryfikują zawody i konfrontacja z najlepszymi szermierzami świata - powiedział Lisewski.

Polacy największe szanse na medale mają w turniejach drużynowych. - W przekroju całego sezonu najlepiej prezentowali się floreciści, a z mistrzostw Europy z Koblencji przywieźli dwa medale. Zarówno w drużynie, jak i indywidualnie powinni uplasować się na dobrych miejscach - uważa Grzegorek.

Bardziej ostrożny w prognozach dotyczących turnieju drużynowego jest Lisewski. - Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał turniej drużynowy. W tym roku po raz pierwszy zmienił się system rozstawiania zespołów. Podstawą są wyniki osiągnięte w zawodach Pucharu Świata. W nich nie wszystkie drużyny brały udział, niektóre walczyły w eksperymentalnych składach. Dlatego ranking światowy nie odzwierciedla faktycznego układu sił. Może się zdarzyć, że już w pierwszych rundach naprawdę silne zespoły zmierzą się ze sobą, a teoretycznie słabsi mogą trafić na siebie. To może być loteria - dodał prezes związku.

Zdaniem Lisewskiego szanse na medale oprócz florecistów mają również florecistki i szabliści. - W turniejach drużynowych szabliści i florecistki mogą pokusić się o medale. Ale będzie o to bardzo trudno. Generalnie zadowoli nas miejsce w ósemce turnieju drużynowego. W zawodach indywidualnych teoretycznie o dobre miejsca powinni się pokusić floreciści Adam Krzesiński i Sławomir Mocek, szablista Rafał Sznajder oraz florecistka Magdalena Mroczkiewicz. Jeżeli z wszystkich szans medalowych wykorzystamy przynajmniej jedną, to będzie dobrze - przyznał szef szermierczej centrali.

Podobnie uważa Krzysztof Grzegorek. - Mocek i Krzesiński walczyli w tym sezonie bardzo dobrze i stać ich na niezłe wyniki. Drużynowo zawsze byliśmy mocni. W bardzo dobrej dyspozycji wydaje się być Rafał Sznajder - stać go z pewnością na nawiązanie walki z najlepszymi. Ze względu na brak w składzie Sylwii Gruchały ostrożnie trzeba patrzyć na szanse florecistek. Nie wykluczam, że miłą niespodzianką mogą sprawić szpadzistki - Olga Cygan i Monika Maciejewska-Banit - stwierdził szef wyszkolenia.



Nieobecność kontuzjowanej Sylwii Gruchały to największa strata dla polskiej ekipy. - W rywalizacji indywidualnej byłaby na pewno w czołówce, a w turnieju drużynowym stanowiłaby mocny punkt zespołu - powiedział Lisewski. - A ze składu, który wywalczył srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w Sydney, brakuje przecież jeszcze Anny Rybickiej - dodał Grzegorek.



Szef wyszkolenia PZSz. dodał, że powtórka dorobku z igrzysk w Sydney, gdzie Polacy sięgnęli po jeden medal, byłaby wyznacznikiem aktualnych możliwości polskich szermierzy. - Dwa medale byłyby wynikiem bardzo dobrym - podsumował Grzegorek.Skład reprezentacji Polski na MŚ w Nimes. Floret kobiet: Magdalena Mroczkiewicz, Katarzyna Kryczało (obie AZS AWF Gdańsk), Anna Janas (AZS AWF Warszawa), Małgorzata Wojtkowiak (Warta Poznań). Szpada kobiet: Monika Maciejewska-Banit, Olga Cygan (obie Warszawianka), Małgorzata Stroka, Katarzyna Trzópek (obie Legia Warszawa). Floret mężczyzn: Adam Krzesiński (AZS AWF Warszawa), Sławomir Mocek (Polonia Leszno), Tomasz Ciepły (Warta Poznań), Piotr Kiełpikowski (Legia Warszawa). Szpada mężczyzn: Robert Andrzejuk (AZS AWF Wrocław), Bartłomiej Kurowski, Marek Jendryś (obaj Piast Gliwice), Tomasz Motyka (AZS AWF Wrocław). Szabla mężczyzn: Rafał Sznajder (MOSiR Sosnowiec), Norbert Jaskot (AZS Poznań), Maciej Tomczak (KKSz Konin), Marcin Sobala (Legia Warszawa).

Program finałów mistrzostw świata w szermierce:27 października (sobota): szpada kobiet i szabla mężczyzn indywidualnie28 października (niedziela): szabla kobiet i floret mężczyzn indywidualnie9 października (poniedziałek): floret kobiet i szpada mężczyzn indywidualnie 30 października (wtorek): szpada kobiet i szabla mężczyzn drużynowo 31 października (środa): szabla kobiet i floret mężczyzn drużynowo 1 listopada (czwartek): floret kobiet i szpada mężczyzn drużynowo