Hakerzy włamali się na stronę Salety

Przeżyłem włamanie hakerów do mojej strony internetowej www.tko.com.pl. Strona dotyczy boksu , historii i nowości, i jest aktualizowana codziennie, po polsku i angielsku. Mamy w niej również galerię zdjęć z walk bokserskich - opowiada Przemysław Saleta.


W ostatni piątek około północy wszedłem do www.tko.com.pl, aby zaktualizować wiadomości. Wiadomości były OK, ale spojrzałem na zdjęcia... Zobaczyłem na głównym zdjęciu Myszkę Miki walczącą z Kaczorem Donaldem. Coś tu nie tak - pomyślałem - nie było takiej walki. Zrozumiałem, że właśnie mam włamanie i to w tym momencie, bo kiedy jako administrator, chciałem wykasować zdjęcie, hakerzy pozbawili mnie uprawnień, zmieniając hasło dostępu. I już nie miałem wpływu na to, że włamywacz zmienił zapowiedź walki Julio Gonzalesa z Royem Jonesem Juniorem na pojedynek Julio Iglesiasa z Rayem Charlesem. Była też relacja z walki Luke'a Skywalkera z Darthem Vaderem o tytuł mistrza wersji NASA. Do tego zamieścili informację-reklamówkę o bezpiecznych serwerach.

Mój wstępniak mówiący o tym, dlaczego założyłem taką stronę, zmienili na wstępniak o tym, dlaczego zajmuję się walkami na kije i łańcuchy. I podpisali: Przemek Saleta - bo nie miała orgazmu.

W dodatku drugi administrator wyjechał i nie było z nim kontaktu. Nie mogłem wyłączyć serwera. Do niedzieli wieczorem Myszka biła się z Kaczorem.

Okazało się, że hakerzy byli zawodowcami - nie zniszczyli plików bezpowrotnie. Wszystko można było odzyskać. Od wczoraj strona www.tko.com.pl znowu zaczęła działać. A my założyliśmy dodatkowe zabezpieczenia.