Sztafeta z Michaelem Johnsonem wygrała w Gdańsku

Michael Johnson przebiegł w Gdańsku 200 m, wygrywając sztafetę 4x200 m dla USA. Potem salwował się ucieczką, rzucając w tłum swoje kolce.
Poruszenie przyjazdem do Gdańska Johnsona było wielkie. Jego obecność na mityngu Balt 2001 ściągnęła nie tylko ok. 10 tys. widzów na kameralny stadion AWF, ale i polityków, znanych sportowców, ludzi sztuki. - Pierwszy raz jestem na takich zawodach. Podoba mi się. Na ringu nie można tak sobie pobiegać. Tylko krok w prawo, w lewo - mówił obecny na stadionie bokser Dariusz Michalczewski.

Organizatorzy mityngu stopniowali emocje. Mocno przydługa impreza nie znudziła się nikomu, bo wszyscy czekali, by zobaczyć 14-krotnego medalistę MŚ i igrzysk olimpijskich. Jego występ był przewidziany na koniec sześciogodzinnych zawodów.

Johnson przyjechał do Polski w ramach kończącego jego wielką karierę tournée dookoła świata. - Staram się odwiedzić te miejsca, w których nigdy nie byłem - mówił. - Czy przyjadę jeszcze? Nie wiem. Prezydent mnie zaprosił...

Zanim gwiazdor pokazał się widzom, Robert Korzeniowski ustanowił rekord Polski (38.44,74 min) w chodzie po stadionie na 10 km. Kibice, zachęcani przez Artura Partykę pełniącego na Balcie m.in. funkcję konferansjera, towarzyszyli mistrzowi olimpijskiemu meksykańską falą i niespotykanym wrzaskiem.

Entuzjazm ogarnął wszystkich i sytuacja nieco wymknęła się spod kontroli. Tłumy dzieci wdarły się na bieżnię i odbywały razem z Korzeniowskim rundę honorową. Chodziarz nie dobiegł jednak 400 m, gdy stadion znów oszalał, bo na bieżnię wstąpił Johnson. W Gdańsku zdecydował się wystartować w nietypowej sztafecie 4x200 m. Rywalami zespołu USA (złożonego dość przypadkowo) była m.in. reprezentacyjna sztafeta Polski, która wystartuje za trzy tygodnie w MŚ w Edmonton. - Gdzie w tej sztafecie jest strefa zmian? A czy schodzimy z torów? Nie. Szkoda, bieg za plecami byłby bardziej emocjonujący - nerowo pytał przed startem Ryszard Pilarczyk. Reprezentant Polski biegł na trzeciej zmianie. Przed nim Zbigniew Tulin i Piotr Balcerzak. Na ostatniej zmianie Marcin Urbaś miał walczyć z Johnsonem.

Amerykanin nie zawiódł. Ruszył jak z procy po wirażu i za chwilę pędził wyprostowany jak irlandzki tancerz. Publiczność oszalała. Na własne oczy zobaczyła niepowtarzalny sposób biegania Johnsona. Niewielu zwróciło uwagę, jak Urbaś niebezpiecznie zmniejszał przewagę. Z pięciu metrów straty przy zmianie na metę Polak dobiegł ledwie metr za Johnsonem, który kończył bieg, pozdrawiając wiwatujących widzów.

Zaraz za metą rzuciły się na Johnsona tłumy dzieciaków, które wcześniej towarzyszyły Korzeniowskiemu.

- Za co płacicie ochronie! - krzyczał z trybun zdenerwowany menedżer Andrzej Kulikowski, dzięki któremu gwiazdor przyjechał do Polski. Ochroniarze z trudem przepchali się do biegacza, umożliwiając mu dojście do podium. Potem, z jeszcze większym trudem, przepychali widzów. Na skuteczny pomysł utorowania sobie drogi wpadł w końcu sam Johnson, rzucając w tłum kolce.

Polscy sprinterzy cieszyli się z rekordu Polski prawie sami. Poprzedni, ustanowiony 31 lat temu przez Zenona Nowosza, Tadeusza Cucha, Jana Wernera i Andrzeja Badeńskiego, pobili prawie o 2,5 s - uzyskali 1.21,22. Amerykanie byli szybsi o 0,24 s. - Jestem trochę niezadowolony - mówił Urbaś. - Nigdy nie biegaliśmy na stadionie takiej sztafety. Mieliśmy pewne problemy ze zmianami i zabrakło nam do rekordu Europy 12 setnych sekundy. Bieg z Johnsonem mnie zmobilizował, a to, że go nie dogoniłem, to żaden wstyd.

Inne wyniki

Kobiety

100 m - 1 seria (wiatr -0,6 m/s)

1. Irena Sznajder (Olimpia Grudziądz) - 11,76

2. Agnieszka Rysiukiewicz (AZS AWF Wrocław) - 11,81

3. Daria Onyśko (Sztorm Kołobrzeg) - 11,98



100 m - 2 seria (wiatr -0,6 m/s) - pomiar ręczny

1. Beverley McDonald (Jamajka) - 11,1

2. Petia Penderewa (Bułgaria) - 11,3

3. Merlene Frazer (Jamajka) - 11,4



400 m

1. Alice Kun (Węgry) - 51,88

2. Olga Miszczenko (Ukraina) - 52,70

3. Grażyna Prokopek (Skra Warszawa) - 52,83



1500 m

1. Justyna Bąk (Skra Warszawa) - 4.12,97

2. Małgorzata Jamróz (Warszawianka TOP-2000)- 4.13,60

3. Joanna Kaczor (Agros Zamość) - 4.15,97 (rek. życiowy)



100 m ppł (wiatr -0,8 m/s)

1. Rose Dionne (Jamajka) - 13,30

2. Aneta Sosnowska (Skra Warszawa) - 13,36

3. Izabela Obłękowska (Skra Warszawa) - 14,32



w dal

1. Liliana Zagacka (Skra Warszawa) - 6,33

2. Christina Athanasiou (Grecja) - 6,32

3. Riina Vals (Estonia) - 6,12



tyczka

1. Anna Huculak (Sprint Bielsko-Biała) - 3,80 (rek. życiowy)

2. Joanna Piwowarska (KL Gdynia) - 3,80

3. Anna Ambrożuk (AZS AWF Gdańsk) - 3,70



młot

1. Agnieszka Pogroszewska (Jantar Ustka) - 67,78

2. Kamila Skolimowska (Warszawianaka TOP-2000) - 66,78

3. Lucie Vrbenska (Czechy) - 64,32

Mężczyźni:

100 m

1. Piotr Balcerzak (Skra Warszawa) - 10,36

2. Marcin Urbaś (AZS AWF Kraków) - 10,40

3. Anatolij Dołgal (Ukraina) - 10,46



400 m - 1 seria

1. Christian Birk (Dania) - 46,54

2. Mariusz Bizoń (AZS AWF Katowice) - 47,40

3. Andreas Rechbauer (Austria) - 47,96



400 m - 2 seria

1. Jerome Davis (USA) - 46,10

2. Jimisola Laursen (Szwecja) - 46,38

3. Aleksander Kajdasz (Ukraina) - 46,66



800 m - 1 seria

1. Zbigniew Graczyk (AZS AWF Gorzów) - 1.49,14

2. Tomas Byrberg (Szwecja) - 1.51,29

3. Marcin Fudalej (AZS AWF Kraków) - 1.51,79



800 m - 2 seria

1. Joseph Mutua (Kenia) - 1.44,20

2. Francis Marwa (Kenia) - 1.47,07

3. Dirsch Risak (Szwecja) - 1.47,34



110 m ppł

1. Ron Bramlett (USA) - 13,54

2. Krzysztof Mehlich (AZS AWF Katowice) - 13,67

3. Artur Kohutek (Zawisza Bydgoszcz) - 13,71



tyczka

1. Anna Huculak (Sprint Bielsko-Biała) - 3,80 (rek.życiowy)

2. Joanna Piwowarska (KL Gdynia) - 3,80

3. Anna Ambrożuk (AZS AWF Gdańsk) - 3,70



tyczka

1. Anna Huculak (Sprint Bielsko-Biała) - 3,80 (rek. życiowy)

2. Joanna Piwowarska (KL Gdynia) - 3,80

3. Anna Ambrożuk (AZS AWF Gdańsk) - 3,70



kula

1. Milan Haborak (Słowacja) - 19,70

2. Przemysław Zabawski (Podlasie Białystok) - 18,81

3. Sebastian Wenta (Lechia Gdańsk) - 18,44