Doping w polskiej sztandze. Arsen Kasabijew i Jarosław Samoraj czekają na badania próbki B

Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie odnotowała dwa przypadki stosowania ludzkiego hormonu wzrostu wśród polskich sportowców. Chodzi o mistrza Europy Arsena Kasabijewa i medalistę mistrzostw świata juniorów Jarosława Samoraja.
Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte, aktualnie oczekujemy decyzji zawodników dotyczących skorzystania z prawa do analizy próbek B. Substancja zabroniona została wykryta u zawodników kadry narodowej. Dalsze informacje będą udzielane po podjęciu decyzji dyscyplinarnej przez właściwy organ - czytamy na stronie antydoping.pl.

Zawodnicy, którzy mieli pozytywne wyniki badań próbek A, to mistrz Europy z 2010 roku Arsen Kasabijew (hormon wzrostu oraz meldonium) i medalista imprez mistrzowskich w kategorii juniorów Jarosław Samoraj (hormon wzrostu) - informuje "Przegląd Sportowy".

Sztangiści w najbliższym czasie przejdą badania próbki B. Jeśli te potwierdzą stosowanie przez nich niedozwolonych środków, to obu sportowcom grozi 4-letnia dyskwalifikacja.

Dodatkowo, ponad dwa lata temu rzekome stosowanie hormonu wzrostu zarzucono Krzysztofowi Zwaryczowi. Zawodnik KC Budowlani Opole odwołał się jednak do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS) w Lozannie. Ostateczny werdykt w jego sprawie ma zostać orzeczony 13 maja 2016 roku - informuje polska-sztanga.pl.



Sportowcy, którzy mieli za daleko do toalety. Zrobili to przed kamerami! Ronaldo, Barthez, Kasai...