McKayla Maroney kończy karierę. "Królowa jednego zdjęcia"

20-letnia amerykańska gimnastyczka nie będzie kontynuować sportowej kariery. Wszystko przez liczne kontuzje, które zaczęły się jeszcze przed Igrzyskami olimpijskimi w Londynie. To właśnie na tej imprezie McKayla Maroney została zapamiętana przez kibiców na całym świecie.
McKayla Maroney swoją popularność zdobyła dzięki temu, że po zdobyciu srebra w Londynie zrobiła niezwykle obrażoną minę.

Amerykanka startowała indywidualnie w konkurencji skoków kobiet. W eliminacjach odniosła pewne zwycięstwo. W finale była główną faworytką, ale zawiodła. Pierwszy skok Maroney był bardzo udany, jednak w drugiej próbie nie wszystko poszło po myśli Maroney. Amerykanka dała się wyprzedzić reprezentantce Rumunii Sandrze Izbasy i straciła złoty medal.

Podczas ceremonii wręczenia medali młoda gimnastyczka nie kryła swojego niezadowolenia. Rosjance, która chciała ją pocałować zaprezentowała jednoznaczną minę. Zdjęcie niezadowolonej Maroney stało się bardzo popularne, a Internauci zaczęli przerabiać je na różne sposoby. [ZOBACZ MEMY]

McKayla Maroney ogłosiła niedawno, że nie ma zamiaru kontynuować swojej sportowej kariery. 20-letnia gimnastyczka była w ostatnim czasie trapiona przez liczne kontuzje. Amerykanka złamała lewą piszczel, miała wstrząśnienie mózgu, a podczas jednego z treningu złamała kość podudzia.

- Prawdopodobnie już nigdy nie będę mogła nosić obcasów, nie mówiąc już o gimnastyce - powiedziała 20 letnia McKayla Maroney.

Swoboda to wcale nie największy talent w polskiej lekkiej atletyce? [SPRAWDŹ]


01.