Tragedia na meczu krykieta. Phil Hughes zmarł po uderzeniu piłką

W szpitalu w Sydney zmarł 25-letni krykiecista Phil Hughes. Dwa dni temu zapadł w śpiączkę po uderzeniu piłką podczas meczu.
Do tragedii doszło podczas spotkania zespołów Południowej Australii z Nową Południową Walią w Sydney. Po rzucie Seana Abbotta piłka poleciała z prędkością 150 km na godz. i uderzyła Phila Hughesa w szyję. Pałkarz po chwili osunął się na ziemię i stracił przytomność. Lekarze klubowi przez 40 minut reanimowali Hughsa, a później Australijczyk został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie przeszedł operację.



Przez dwa dni Hughes przebywał w śpiączce, w czwartek lekarze ze szpitala Świętego Wincenta w Sydney poinformowali, że zmarł. Powodem śmierci krykiecisty było przerwanie tętnicy kręgowej, które doprowadziło do krwotoku podpajęczynówkowego.