"Corriere dello Sport" pod wrażeniem sukcesów polskiego sportu. "Polska nową kopalnią złota"

Jedna z największych włoskich gazet - "Corriere dello Sport" - poświeciła całą stronę na omówienie sukcesów polskiego sportu. "Nowa kopalnia złota" - tak w wolnym tłumaczeniu brzmi tytuł głównego artykułu. Włosi są pod wrażeniem dokonań polskich sportowców i pytają Zbigniewa Bońka, co stoi za takim sukcesem.
Rozdajemy bilety na mecze Polska - Niemcy i Polska - Szkocja. Weź udział w prostym konkursie!

O tym, że jest to wspaniały rok dla polskiego sportu, nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Sceptycy, którzy i tak kręcą nosem, powinni sięgnąć po dzisiejsze wydanie "Corriere dello Sport". Rzadko się zdarza, by zagraniczne media poświęcały tyle miejsca polskim sukcesom sportowym.

Na 27 stronie wtorkowego wydania włoskiego dziennika mamy prawdziwą wyliczankę polskich triumfów. Jest zdjęcie Stadionu Narodowego oraz Michała Winiarskiego i tekst o siatkarzach zatytułowany "Mistrzostwo po 40 latach". Jest kolarski mistrz świata Michał Kwiatkowski i artykuł o nim oraz o najlepszym "góralu" Tour de France Rafale Majce i o całym przeżywającym rozkwit polskim kolarstwie. Jest wreszcie Agnieszka Radwańska i artykuł zatytułowany "Aga wśród wielkich graczy tenisa". Gazeta pisze, że polska tenisistka "na dobre zadomowiła się w światowej czołówce".

Włoscy dziennikarze wymieniają też sukcesy innych polskich sportowców. Doceniają dwukrotnego mistrza olimpijskiego w skokach narciarskich Kamila Stocha. "Szalone skoki Stocha. Jest godnym spadkobiercą Adama Małysza" - czytamy. Pojawiają się też nazwiska byłych bokserskich mistrzów Tomasza Adamka i Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka. Jest wzmianka o Justynie Kowalczyk, rekordzistce świata w rzucie młotem Anicie Włodarczyk, Jerzym Janowiczu i nawet o pływakach - Otylii Jędrzejczak, Radosławie Kawęckim, Pawle Korzeniowskim i Konradzie Czerniaku. Włosi na koniec doceniają również pracę, jaką wykonuje Robert Kubica.

Nie ma tylko piłkarzy, ale tajniki sukcesu polskiego sportu zdradza gazecie Zbigniew Boniek. Prezes PZPN zauważa m.in. dobrą współpracę Ministerstwa Sportu z poszczególnymi związkami. Wymowa artykułu o "narodzie, który wrócił na ścieżkę zwycięstw" jest krzepiąca. Włosi piszą o Polakach, jak o kimś, od kogo można się wiele nauczyć.