Damian Janikowski: Zawsze jest korupcja, układy, układziki [WIDEO]

Damian Janikowski skończył mistrzostwa świata w zapasach dopiero na piątym miejscu. Najbardziej żałuje przegranej walki półfinałowej. - Z jednej strony mój błąd, bo nie potrafiłem zdominować zawodnika, ale z drugiej strony zawsze jest ktoś skorumpowany, ma jakieś układy, układziki i w każdym sporcie tak bywa - powiedział brązowy medalista olimpijski z Londynu dla TVP.

Janikowski rozpoczął mistrzostwa od pokonania w 1/16 finału Iliasa Boukisa (Grecja) 5:0. Potem wygrał z Eerikiem Apsem (Estonia) 4:0, a w ćwierćfinale z Maksimem Manukjanem (Armenia) 3:1. W półfinale uległ jednak Talebowi Narimanowi Nematpourze (Iran) 1:3.

- Półfinałowa walka była bardzo dobra. Nie mam do siebie większych pretensji. Straciłem punkty, których nie potrafiłem później odrobić. Przez sześć minut pracowałem cały czas na ręce, zawodnik z Iranu otrzymał ostrzeżenie. Później ludzie z jego obozu machali rękami do sędziów, żeby nie odgwizdał pasywności i żebym nie miał szans na akcję w parterze - oceniał Janikowski w rozmowie z TVP. - Z jednej strony mój błąd, bo nie potrafiłem zdominować zawodnika, ale z drugiej strony zawsze jest ktoś skorumpowany, ma jakieś układy, układziki i w każdym sporcie tak bywa - dodał.

Cała rozmowa poniżej: