BCT Gdynia Marathon. Padł rekord dziewiętnastokilometrowej trasy Hel - Gdynia

Amerykanie Aleksander Meyer oraz Christine Jennings rekordzistami wyścigu pływackiego na trasie 19,5 km z Helu do Gdyni rozegranego w piątek 23 sierpnia w ramach BCT Gdynia Marathon. Pokonanie ekstremalnie trudnej trasy zajęło im odpowiednio 3 godziny 53 minuty oraz 4 godziny i 14 minut.
Wynik Aleksandra Meyera to absolutny rekord trasy - w ubiegłym roku wyścig rozgrywany na trasie 18,5 km, czyli kilometr krótszej, zakończył się dwie minuty wcześniej. Zwycięzca w kategorii mężczyzn jest tegorocznym złotym medalistą Mistrzostw USA na dystansie 10 km, a w klasyfikacji światowej federacji pływackiej FINA zajmuje obecnie 3. miejsce.

W kategorii kobiet, podobnie jak w zeszłym roku, BCT Gdynia Marathon zwyciężyła Christine Jennings - jedna z najbardziej utytułowanych na świecie pływaczek na wodach otwartych.

BCT Gdynia Marathon to zawody nawiązujące do tradycji maratonów pływackich rozgrywanych na Zatoce Puckiej w latach 60. i 70. Powrót do tradycji pływania długodystansowego na tej trasie zainicjował trzy lata temu Krzysztof Szymborski, prezes Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego w Gdyni. Poziom sportowy już w zeszłym roku był bardzo wysoki. Dzisiejszy wyczyn Alexandra Meyera, przy znacznie trudniejszych warunkach atmosferycznych na trasie, jest niemal niewiarygodny. Aż strach pomyśleć, co będzie za rok - żartował Szymborski, witając na mecie zwycięzców.

Zmaganiom zawodników przyglądał się także Andrzej Kowalski, prezes Polskiego Związku Pływackiego, który po zakończeniu zawodów powiedział: BCT Gdynia Marathon to wspaniała impreza, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym. Może być przykładem także dla PZP. Takie wydarzenia z udziałem Polaków są potrzebne, ponieważ planujemy przygotować mocną kadrę na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Christine Jennings podkreślała, że trasa z Helu do Gdyni jest niezwykle wymagająca i że podczas wyścigu motywowały ją świetne rywalki. Alexander Meyer, odbierając medal zwycięzcy, dodał, że jest zachwycony pomysłem maratonu, w którym start i meta zawodów są położone w różnych miejscowościach, zwłaszcza że pierwszy raz brał udział w takich zawodach. Na koniec dodał: nigdy wcześniej nie byłem w Polsce, choć stąd pochodzi moja rodzina. Świetna impreza, na pewno wrócę tu za rok.

W elitarnym wyścigu udział wzięło także dwóch Polaków, obaj znacząco poprawili swoje ubiegłoroczne wyniki. Sebastian Karaś z G8 Bielany po morderczym finiszu zajął nagradzane 3. miejsce, piąty na mecie był najmłodszy w stawce Jan Urbaniak, zawodnik KS Warta Poznań.

Ciężkie warunki na Zatoce Puckiej sprawiły, że nie wszyscy zawodnicy ukończyli wyścig. Po przepłynięciu piątego kilometra wycofał się Hiszpan Jose Luis Larossa Chorro. Kilkanaście minut później niegroźna kontuzja barku wykluczyła z rywalizacji Amerykankę Emily Brunemann.

Tegoroczne zawody to już trzecia edycja imprezy, której sponsorem i organizatorem jest Bałtycki Terminal Kontenerowy w Gdyni. Celem organizatorów jest popularyzacja pływania na wodach otwartych, dlatego też zdecydowano się na poszerzenie formuły wydarzenia o wyścigi dla mniej utytułowanych zawodników. W niedzielę (25 sierpnia) w zawodach wzdłuż gdyńskiej plaży rywalizować będzie około stu polskich zawodników oraz amatorów.

Strefa Kibica, w której znajdować się będzie meta wszystkich wyścigów, zlokalizowana jest na plaży centralnej w Gdyni przy pirsie na wysokości Hotelu Nadmorskiego.