Sport.pl

Reprezentacja Polski szczypiornistów trzecia w Danii

Na trzecim miejscu skończyli Polacy rywalizację podczas turnieju w Danii. Od jutra reprezentacja rozpoczyna zgrupowanie w Płocku, a jego końcowym akcentem będzie wielki mecz charytatywny.
Od piątku do niedzieli biało-czerwoni walczyli w duńskim Farum. Rywalami podopiecznych Bogdana Zajączkowskiego były ekipy Islandii, Egiptu i Danii. To mocne drużyny, wyżej notowane od Polaków. Duńczycy to brązowi medaliści mistrzostw Europy, Islandczycy zajęli czwarte miejsce na tej imprezie. My natomiast zakończyliśmy mistrzostwa na 15. pozycji. Za to Egipt to czołowa drużyna Afryki. Na dodatek nasi szczypiorniści byli po ciężkich treningach podczas zgrupowania w Spale. Nic więc dziwnego, że polska reprezentacja nie należała do faworytów tego turnieju. W pierwszym pojedynku Polacy zmierzyli się z Islandią. Spotkanie zakończyło się porażką naszej ekipy 22:29 (9:13). Kolejnym rywalem był Egipt. To spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem biało-czerwonych 35:23 (17:9). Końcowym akcentem turnieju był pojedynek z Danią. Zgodnie z przypuszczeniami lepsza okazała się trzecia drużyna Europy, zwyciężając 37:27 (18:11).

W Danii polskich braw broniło aż siedmiu zawodników płockiej Wisły. Byli to bramkarze Andrzej Marszałek i Sławomir Szmal oraz Mariusz Jurasik, Damian Wleklak, Damian Drobik, Bartosz Wuszter i Artur Niedzielski. Najskuteczniejszym graczem reprezentacji był w Danii Jurasik, który zdobył we wszystkich meczach 14 bramek. Z pozostałych szczypiornistów Wisły Wleklak strzelił 4 bramki, Drobik 9, Wuszter 5, Niedzielski 2.

Od jutra nasza reprezentacja zaczyna zgrupowanie w Płocku. Będzie to ostatni etap przygotowań do mistrzostw świata w Portugalii, które ruszają 20 stycznia. Na imprezie tej rangi Polska pojawi się aż po dwunastoletniej przerwie. Tym większą więc frajdą dla kibiców piłki ręcznej w Płocku będzie możliwość zobaczenia reprezentantów na żywo. Zaprezentują się oni w piątek o 19.30 podczas meczu charytatywnego pomiędzy kadrą A i B.

Jego organizatorem jest płockie stowarzyszenie Hand-med. Pomaga ono piłkarzom ręcznym, którzy zakończyli karierę z powodu choroby lub kontuzji. Wstęp na piątkowe spotkanie będzie bezpłatny. Ale organizatorzy liczą na hojność płockich kibiców.