Triathlon. Lance Armstrong zajął drugie miejsce w zawodach Panama Ironman

Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France, Amerykanin Lance Armstrong zajął drugie miejsce w swoich pierwszych zawodach triathlonowych, które odbyły się w Panamie pod nazwą "Ironman"". Wygrał Nowozelandczyk Bevan Docherty.
Docherty pokonał Armstronga o 31 sekund, wyprzedził go dopiero podczas biegu, czyli ostatniej konkurencji triathlonu. Zawody odbywały się w ekstremalnych warunkach, temperatura w Panamie była bardzo wysoka. Docherty, wicemistrz olimpijski z Aten, powiedział nowozelandzkim mediom, że Armstrong początkowo nie pogratulował mu zwycięstwa w zawodach, ale potem, gdy już chwilę odpoczął, podszedł do niego i mocno ścisnął dłoń, winszując wygranej.

- Nie wiem o co chodziło, wydaje mi się, że Armstrong był zawiedziony tym, że go pokonałem. Dopiero później uścisnęliśmy sobie dłoń. On jest na zupełnie innym poziomie, na innej planecie względem nas triathlonistów. To wielka sprawa, że Lance startuje w tej dyscyplinie, z pewnością wnosi w ten sport wiele dobrego.

Docherty zdziwił się, że Armstrong nie zdominował konkurencji kolarskiej. Wyścig odbywał się na dystansie 90 kilometrów. - Spodziewałem się, że Lance zmiażdży nas na rowerze, ale potrafiłem dotrzymać mu kroku. Prawdopodobnie nie chciał forsować tempa przed biegiem - stwierdził Nowozelandczyk.

Armstrong prowadził po konkurencji kolarskiej, ale Docherty odrobił stratę w biegu na dystansie 21 kilometrów, wyprzedził Amerykanina na 2,5 kilometra przed metą. - To dla mnie wielki zaszczyt pokonać siedmiokrotnego mistrza Tour de France. To wielka sprawa, gdy taka sława podziwia cię z wysokości drugiego miejsca na podium - zakończył wypowiedź Docherty.