Prawie 9 milionów dolarów za zwycięstwo w pokera

Pius Heinz został pierwszym Niemcem, który wygrał World Series of Poker pokonując w finale Czecha Martina Staszko i inkasując 8,7 miliona dolarów nagrody.
Pojedynek pomiędzy Heinzem a Staszko trwał ponad sześć godzin i odbywał się w luksusowym kasynie w Las Vegas. Żaden z zawodników nie miał nawet pary w finałowym rozdaniu, więc Heinz wygrał przewagą asa nad królem. Dwa dni wcześniej przy stole siedziało jeszcze dziewięciu uczestników, ale Heinz wyeliminował szóstkę pozostając z finałową trójką - oprócz Czecha do ostatecznej rozgrywki zasiadł Amerykanin Ben Lamb jednak odpadł w czwartym rozdaniu po zaledwie dziesięciu minutach gry.

Heinz to dwudziestodwuletni student z Kolonii, debiutant w cyklu turniejów World Series of Poker. W dodatku do głównej nagrody otrzymał także inkrustowaną diamentami złotą bransoletę.

Najbardziej niebezpieczny sport? Cheerleading! ?