Krykieciści skazani na więzienie za ustawienie dwóch zagrywek

Trzej pakistańscy krykieciści - Salman Butt, Mohammad Asif i Mohammad Amir - zostali skazani przez brytyjski sąd za ustawienie dwóch zagrywek w meczu z Anglią w sierpniu 2010 r. 27-letni Butt spędzi w więzieniu 30 miesięcy, 28-letni Asif - rok, a 19-letni Amir - 6 miesięcy. - Zdradziliście swoich kibiców - powiedział do skazanych sędzia, uzasadniając wyrok.
Zero kontrowersji, żartów i luzu? To nie Facebook/Sportpl ?

Agent sportowy, Mazhar Majeed, który został uznany za mózgu spisku, spędzi w więzieniu dwa lata i 8 miesięcy. Wyroki są prawomocne i wszyscy skazani zostali przetransportowani do więzień na terenie Anglii. Jedyni Amir ze względu na młody wiek zostanie umieszczony w zakładzie wychowawczym. On jedyny przyznał się do zarzucanych mu czynów. Uzasadnił, że przystał do spisku, bo obawiał się o swoją przyszłość w drużynie narodowej.

- Te zarzuty, niezależnie od przyznania się do winy, są tak poważne, że tylko wyrok wiezienia jest odpowiedni dla ich ukarania - powiedział sędzia Jeremy Cook. Dodał jeszcze, że wszyscy trzej gracze byli motywowani chciwością, mimo że mogli zarabiać wysokie sumy pieniędzy w uczciwy sposób. Wyrok - jego zdaniem - ma także wymiar odstraszający, aby żaden inny krykiecista w przyszłości nie popełnił podobnego przestępstwa.

Zwracając się do oskarżonych powiedział: - W Pakistanie, gdzie krykiet jest sportem narodowym, każdy kibic reprezentacji czuje się zdradzony waszym postępowaniem. Wy, Butt, Asif i Amir zawiedliście swoich kibiców i wszystkich fanów tego sportu.

Międzynarodowa Rada Krykieta, nie czekała na wyrok sądu. Zaraza po meczu wszyscy trzej zawodnicy zostali najpierw zawieszeni, a potem zdyskwalifikowani - Butt na dziesięć lat, Asif na siedem lat, a Amir na pięć lat.

Chodziło o ustawienie dwóch zagrywek w meczu z Anglią w sierpniu 2010 r. Dziennikarze "New of the World", nieistniejącego już brytyjskiego tabloidu, spotkali się z Majeedem i zaproponowali mu pieniądze (150 tys. funtów) za ustawienie zagrywek (chodziło o tzw. no ball - taki rzut, który w krykiecie uważa się za błąd miotacza) w określonych momentach meczu. Podawali się za przedstawicieli mafii bukmacherskiej z południowej Azji. W sportowych zakładach można bowiem obstawiać nie tylko sam wynik meczu, ale nawet poszczególne zagrywki (w piłce nożnej np. kto pierwszy będzie wyrzucał aut, kto wykona pierwszy rzut wolny, czy będzie czerwona kartka itd.).

Tak, jak to przewidział przed meczem Majeed, Asif i Amir popełnili ustalony błąd. Obu miał do tego nakłonić Butt - kapitan drużyny. Jak zeznał prawnik agenta - Butt dostał za swoją rolę w spisku 65 tys., Asif - 10 tys., a Amir - 2,5 tys.

Warto jeszcze dodać, że ustawione zagrywki nie miały żadnego wpływu na wynik całego meczu. Anglia łatwo wygrała.

Po odbyciu połowy kary każdy ze skazanych może ubiegać się o warunkowe zwolnienie.