Wielki Sea The Stars

Sea the Stars wygrywając Prix de l'Arc de Triomphe dołączył do grona najwspanialszych koni wyścigowych świata. Zwyciężył w szóstym wyścigu G1 z rzędu.

Tegoroczny Prix de l'Arc de Triomphe zgromadził na starcie wspaniała stawkę dziewiętnastu koni.  Sea The Stars wystrzelił z maszyny startowej jak rakieta i był drugi. Dosiadający go Michael Kinane musiał mocno przytrzymać ogiera, aby wycofać go w środek stawki. Po 600 m znalazł się w środku bardzo ciasnej stawki. Na prowadzeniu galopował Set Sail, a za nim Grand Ducal, pacemakerzy ze stajni Aidana O'Briena. Z przodu biegły również klacze Stacelita i Dar Re Mi.

Po wyjściu na końcową prostą liderzy osłabli, ich ogromna przewaga zaczęła topnieć. Resztę stawki z zakrętu wyprowadziła Stacelita przed Dar Re Mi. Sea the Stars wciąż galopował w środku stawki, nie mając przejścia. Na 450 metrów przed metą Kinane dostrzegł lukę przy kanacie i przeszedł do przodu, jednak wciąż nie miał czystej pozycji do ataku, bo musiał ominąć tracących siły liderów. Kinane wyciągnął go delikatnie w pole i droga do celownika była już otwarta. Kiedy wyszedł na dobrą pozycję, rozpoczął niesamowity finisz, galopował fantastycznie. Błyskawicznie minął walczącą przy kanacie Stacelite, zostawił rywali z tyłu i wprost frunął po zwycięstwo.

Niesamowitą walkę o drugą pozycję stoczyły Cavalryman i finiszujące polem Youmzain z Conduit. Na celowniku odległości były bardzo niewielkie. Drugie miejsce zajął Youmzain pod Kierenem Fallonem o łeb przed Cavalryman dosiadanym przez Dettoriego, trzeci również o łeb był Conduit pod Ryanem Moorem. Piąta ukończyła Dar Re Mi.
Szesnaste miejsce w wyścigu zajął przedstawiciel czeskiej stajni Yoko Tullamore pod Vaclavem Janackiem.
Czas gonitwy 2'26.30 s.

Urodzony 6 kwietnia 2006 roku Sea the Stars wygrywając Łuk Triumfalny pokazał po raz kolejny możliwości jakie spotykane są rzadko. Pokazał wielkie serce i ogromny talent do galopowania. Swoim wspaniałym zwycięstwem potwierdził, że jest jednym z najlepszych koni wyścigowych w historii wyścigów konnych. 50-cio letni Michael Kinane, który dosiada konia od pierwszego jego startu pojechał koncertowo, pokazał stalowe nerwy i niebywałą pewność i zaufanie do konia.

Trenowany przez Johnna Oxxa, syn ogiera Cape Cross i klaczy Urban Sea przegrał w karierze jedynie swój debiut. Sześć razy triumfował w gonitwach G1. Pierwsza było 2000 Guineas w Newmarket, następnie wygrał Derby w Epsom, Coral-Eclipse, Juddmonte International Stakes i Irish Champion Stakes. Wszystkie te najważniejsze gonitwy wygrywał z przewagą co najmniej długości, nie przymuszany do walki.
Właścicielem konia jest Christopher Tsui, który określił szanse startu konia w Breeders' Cup Classic jako 50-50, decyzja ma zapaść podczas najbliższych dwóch tygodni. W typach bukmacherów na wyścig na torze Santa Anita Sea The Stars jest już oczywiście pierwszym faworytem. Ogier jest fenomenalnym koniem i nikt już w to nie wątpi. Nie musi już nic udowadniać.
Jeśli Sea the Stars nie wystartuje w Stanach Zjednoczonych, zwycięstwo w Prix de l'Arc The Triomphe będzie jego ostatnim w karierze wyścigową. W przyszłym roku rozpocznie karierę hodowlaną prawdopodobnie w Irlandii.

Po raz trzeci w Łuku Triumfalnym wystartował sześcioletni w tej chwili Youmzain i po raz trzeci zajął w tym wyścigu drugą pozycję. Syn ogiera Sinndar, trenowany przez Mike'a Channona Youmzain ma bardzo bogata karierę wyścigową. W 25 startach, wygrał sześć wyścigów, ale ścigał się na najwyższym poziomie. Aż 19 razy kończył wyścigi w pierwszej trójce, jedynie 2 razy w karierze zajmował miejsca poza czołową piątką.
W 2007 roku pierwszy raz stanął na starcie Łuku i ukończył drugi, przegrywając tylko o łeb z ogierem Dylan Thomas. W ubiegłym sezonie pokonała go fenomenalna Zarkava. W tym roku, dosiadany przez Kierena Fallona, przegrał o dwie długości, rozdzielając na mecie dwa trzyletnie konie, Sea The Stars i Cavalryman.