Sport.pl

Podkowy niepokonanego Va Banka jak mistrzowski lód Chicago Blackhawks

Taki koń trafia się raz na dekadę, albo i rzadziej. Wcale miał nie biegać, zranił się jako źrebak, pochodzenie miał wątpliwe. Tymczasem widzowie na Torze Służewiec byli w tym sezonie świadkami narodzin legendy. Ogier Va Bank wygrał wszystko, co było do wygrania, także Derby. Podkowy, w których biegał można właśnie kupić i kogoś tym uszczęśliwić

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nie ma żadnych wątpliwości - to najszczęśliwsze podkowy w Polsce. Pochodzący z Irlandii Va Bank wygrał w nich Derby, jedną z najważniejszych gonitw sezonu. Dzięki osiągniętemu w niebywałym stylu zwycięstwu - jak każde jego - a także triumfach w prestiżowych gonitwach Rulera i St. Leger 3-letni ogier został koniem trójkoronowanym. Co prawda u nas nie jest to tak historyczny wyczyn jak w Ameryce, gdzie czekano na Trójkoronowanego aż 37 lat (o American Pharoah i jego osiągnięciu przeczytasz tutaj), niemniej jest to sukces niebywały. W 2007 r. dokonał tego ogier San Moritz a w 2014 r. Intens. Va Bank jest dopiero 12-tym koniem po wojnie, któremu się to udało.

Teraz podkowy, w których biegł po zwycięstwo w Derby, dzięki Stajni Wyścigowej Czerkies trenera Macieja Janikowskiego trafiły na aukcję wraz ze zdjęciem z dekoracji ogiera. Cel jest fajny - pieniądze z licytacji wesprą działania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na razie cena dobiła do 600 zł, ale poznawszy historię tego wspaniałego konia, zainteresowanych partycypowaniem w jego szczęśliwych sukcesach może być więcej.

Bo Va Bank nie miał być koniem wyścigowym. Ba, nie tak wiele brakowało a skończyłby marnie. Jako źrebak zranił się w nogi, pochodzenie miał takie sobie, żeby nie powiedzieć wątpliwe. Zresztą, niech to opowie jego współwłaściciel Janusz Piotr Zienkiewicz: - Podczas aukcji w Irlandii nie wzbudzał większego zainteresowania. Był w gronie pierwszego przychówku po ogierze Archipence, a jego matka Vinales nie miała kariery wyścigowej i był to jej pierwszy źrebak. Później dowiedzieliśmy się o skaleczeniach nóg. Właściciele byli zdeterminowani, żeby go sprzedać. My zaryzykowaliśmy. Trener Janikowski obejrzał nogi i uznał, że skaleczenia były powierzchowne. Licytacja była krótka...

Roczniak został sprzedany z 4,5 tys. euro. Dla porównania jeden z największych rywali Va Banka Tantal kosztował 110 tys. euro. Napisać, że ryzyko się opłaciło, to jak nic nie napisać. Va Bank startował osiem razy i osiem razy wygrał, każdy bieg pewnie i w pięknym stylu. Triumfował też w Nagrodzie Przychówku, Strzegomia, Mokotowskiej i wreszcie Wielkiej Warszawskiej. Został wybrany "Koniem Roku 2015", Maciej Janikowski trenerem roku, a dosiadający go podczas St. Leger Wiaczesław Szymczuk - dżokejem roku.



Ile warte są podkowy z Derby zdjęte z kopyt VA Banka? Od kilku dni kibice hokeja w USA mogą kupować lód z lodowiska, na którym Chicago Blackhawsk zdobyli Puchar Stanleya za zwycięstwo w lidze NHL. Cena to 99 dolarów za fiolkę z rozpuszczonym kawałkiem lodu, w specjalnym skórzanym etui z logo klubu. Kawałek zmrożony jest tańszy. Zebrane pieniądze też w całości trafią na cele charytatywne, podobnie jak w przypadku licytacji szczęścia Va Banka. Róznica jest taka, że podkowy się nie rozpuszczą.

Link do licytacji tutaj.

s



Więcej o:
Komentarze (1)
Podkowy niepokonanego Va Banka jak mistrzowski lód Chicago Blackhawks
Zaloguj się
  • piotr_armatynski

    0

    To przykre,że jakiś ignorant,żeby nie powiedzieć gorzej,napisze o Va Banku,że miał"pochodzenie takie sobie,żeby nie powiedzieć wątpliwe"On ma najlepsze ogiery świata w sobie między innymi Kris,Darshaan,Nijinski a przede wszystkim MR.PROSPECTOR i SECRETARIAT. Chwała p.Janikowskiemu,Zienkiewiczowi i Abdrakhmanovowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX