Wyścigi konne. Oxbow zwyciężył Preakness Stakes

W sobotę gonitwę Preakness Stakes wartą milion dolarów zwyciężył Gary Stevens dosiadający konia Oxbow. Wyścig zaliczany jest do najbardziej prestiżowych wyścigów USA - Triple Crown. Koń ze stajni Darella Wayne'a Lukasa, legendarnego trenera, ukończył bieg w 1:57:54.
Wyścig jest drugim z trzech zaliczanych do Potrójnej Korony. Rozgrywany jest na dystansie 1900 metrów na torze Pimlico w Baltimore, w stanie Maryland.

Sobotnią gonitwę Oxbow zwyciężył łatwo. O 1 i 3/4 długości wyprzedził Itsmyluckyday. Dżokej Gary Stevens tak poprowadził konia, że już na samym początku duet wyszedł na prowadzenie i nie oddał go do mety. Takiej gonitwy w Baltimore nie widziano od 1982 roku. To trzecie zwycięstwo w Preakness Stakes dla Stevensa, który w 2005 roku ogłosił zakończenie swojej wspaniałej kariery. Przez kolejnych osiem lat komentował wyścigi dla różnych kanałów telewizyjnych, był agentem innego dżokeja, zagrał w filmie "Seabiscuit" i trenował konie. Na początku 2013 roku ogłosił, że po latach odpoczynku wraca do profesjonalnego ścigania się w wyścigach. Stevens wygrał w swojej karierze najważniejsze amerykańskie wyścigi, m.in. Breeders' Cup Turf, Kentucky Derby, Belmont Stakes, Santa Anita Derby, a także odniósł wiele zwycięstw na całym świecie - w Japonii, Europie, Emiratach Arabskich. W 1998 roku dołączył do niezwykle prestiżowej, amerykańskiej Racing Hall of Fame. Tegorocznym zwycięstwem w Prealness Gary Stevens zapisał się w historii jako najstarszy dżokej, który zwyciężył w tej gonitwie, 6 marca skończył 50 lat.

Na trzecim miejscu na mecie zameldowała się Rosie Napravnik na koniu Mylute, natomiast główny faworyt, zwycięzca pierwszego wyścigu z serii Triple Crown - czyli Kentucky Derby - Orb dobiegł na czwartej pozycji, nawet nie nawiązując walki ze zwycięzcą.



Trenerem zwycięskiego Oxbowa jest Darell Wayne Lukas, jeden z najlepszych trenerów w USA. To czternasty triumf podopiecznego Lukasa w wyścigu zaliczanym do Triple Crown.

Oxbow dwa tygodnie temu w Kentucky Derby do mety dobiegł szósty.

- Nie dawano mu zbyt wiele szans i nie darzono go szacunkiem po tym wyścigu, mimo że zaprezentował się świetnie - stwierdził Stevens po sobotnim zwycięstwie w Baltimore. - Na poniedziałkowym treningu trochę popracowaliśmy na torze i podczas gonitwy pobiegł wspaniale - nie krył zachwytu dżokej.

- Kiedy przekroczyłem znacznik ogłaszający, że przejechaliśmy już pół mili, nie mogłem uwierzyć, że już wygraliśmy wyścig - dodał Stevens.

Zwycięstwo Oxbowa sprawiło, że na kolejnego zdobywcę potrójnej korony trzeba będzie poczekać co najmniej do następnego roku. Ostatnim razem ta sztuka udała się w 1978 koniowi Affirmed. Trzeci wyścig Belmont Stakes odbędzie się 8 czerwca na torze Belmont Park na obrzeżach Nowego Yorku.