NFL. Aaron Hernandez oskarżony o morderstwo

Futbolista Aaron Hernandez, którego w środę policja aresztowała w jego własnym domu, został oskarżony o morderstwo. Ciążą na nim zarzuty zastrzelenia 27-letniego Odina Lloyda oraz nielegalnego posiadania broni. Ciało Lloyda znaleziono 17 czerwca nieopodal posiadłości Hernandeza. Klub New England Patriots zerwał z futbolistą kontrakt.
Hernandez w środę został wyprowadzony z domu w kajdankach i wsadzony do policyjnego wozu. Prokuratura tuż po tym potwierdziła aresztowanie, ale nie ogłosiła, pod jakimi zarzutami Hernandez został zatrzymany. Dopiero wieczorem okazało się, że Hernandezowi postawiono zarzut morderstwa oraz pięciu wykroczeń związanych z nielegalnym posiadaniem broni. Tuż po aresztowaniu klub New England Patriots zerwał kontrakt z zawodnikiem. "Uważamy, że zwolnienie Hernandeza jest właściwym następstwem zaistniałej sytuacji" - oświadczył klub w specjalnej depeszy. Prawnik futbolisty Michael Fee oświadczył jednak, że jego klient będzie przed sądem dowodził swej niewinności.

Morderstwo w North Attleboro

Ciało Lloyda, który był zawodnikiem półprofesjonalnej drużyny Boston Bandits, zostało znalezione w poniedziałek w parku niedaleko posiadłości Hernandeza w North Attleboro. Ofiara została postrzelona w tył głowy. Prokuratura poinformowała, że do Lloyda strzelono w sumie pięć razy. Dwa pociski przeszyły jego ciało, kiedy już leżał na ziemi.

Dzień po znalezieniu zwłok policja kilkakrotnie przesłuchała Hernandeza, a amerykańskie media podawały, że nie występował w roli podejrzanego. Od tego czasu w sprawie pojawiło się jednak wiele wątpliwości. WBZ NewsRadio podało już w piątek, że policja zdecydowała się aresztować futbolistę.

Czy Hernandez zacierał ślady morderstwa?

Istnieje podejrzenie, że gracz New England Patriots tuszował ślady morderstwa. Media, powołując się na anonimowe źródła, poinformowały, że w domu Hernandeza odkryto zniszczony monitoring, a prawnik zawodnika przekazał policji kompletnie rozbity telefon komórkowy swojego klienta. Wcześniej w prasie pojawiły się informacje, że zabójca poruszał się chevroletem suburbanem, a auto było wynajęte na nazwisko Hernandeza.

Co więcej, "Boston Globe" podał, że Hernandez i Lloyd byli widziani razem rano w dniu morderstwa. Ich spotkanie zarejestrowały kamery przemysłowe przy Fayston Street. Mężczyźni znali się - według policji Lloyd umawiał się na randki z siostrą matki dziecka Hernandeza.

Według ABC News prokuratura chce się również dowiedzieć, dlaczego w poniedziałek do domu Hernandeza została zamówiona grupa sprzątaczek, które miały wyczyścić podwórze.

Inny mężczyzna pozywa Hernandeza

To jednak nie wszystkie problemy Hernandeza. Niejaki Alexander S. Bradley utrzymuje, że w lutym Hernandez postrzelił go w twarz po szarpaninie w barze nocnym na przedmieściach Miami. Po bójce mieli obaj wsiąść do samochodu, a Hernandez wyjąć broń i strzelić Bradleyowi w ramię. Mężczyzna twierdzi, że po postrzale stracił prawe oko oraz czucie w ręce. Media podają, że Bradley złożył pozew przeciwko Hernandezowi w ubiegłą środę wieczorem.

Lukratywny kontrakt

Mający 185 cm wzrostu i ważący aż 110 kg zawodnik jest jednym z najlepszych na swojej pozycji. W sierpniu zeszłego roku zawarł nową, sześcioletnią umowę z Patriots, wartą aż 40 mln dolarów, zgarniając 12,5 mln za sam podpis.