NFL. Gwiazdor New England Patriots zacierał ślady morderstwa?

Amerykańskie media podały, że policja z Massachusetts wydała nakaz aresztowania futbolisty New England Patriots Aarona Hernandeza. Urzędnik sądowy nie potwierdził tych informacji, ale zawodnik może być zamieszany w morderstwo 27-letniego Odina Lloyda, którego ciało znaleziono w poniedziałek. To niejedyne tego typu problemy futbolisty. Niejaki Alexander S. Bradley złożył w sądzie pozew, w którym oskarża Hernandeza o postrzelenie go w twarz.
Ciało Lloyda, który był zawodnikiem półprofesjonalnej drużyny Boston Bandits, zostało znalezione w poniedziałek w parku niedaleko posiadłości Hernandeza w North Attleboro. Ofiara została postrzelona w tył głowy. Następnego dnia policja przesłuchała Hernandeza, a amerykańskie media podały, że nie występował w roli podejrzanego. Od tego czasu w sprawie pojawiło się jednak wiele wątpliwości. WBZ NewsRadio podało w piątek, że policja zdecydowała się aresztować futbolistę. Co prawda przedstawiciel sądu w rozmowie z "USA Today" zdementował te informacje i stwierdził, że żadnego nakazu na razie nie ma, ale istnieje podejrzenie, że gracz New England Patriots mógł tuszować ślady morderstwa.

Media, powołując się na anonimowe źródła, poinformowały, że w domu Hernandeza odkryto zniszczony monitoring, a prawnik zawodnika przekazał policji kompletnie rozbity telefon komórkowy swojego klienta. Wcześniej w prasie pojawiły się informacje, że zabójca poruszał się Chevroletem Suburbanem, a auto było wynajęte na nazwisko Hernandeza.

Co więcej, "Boston Globe" podał, że Hernandez i Lloyd byli widziani razem rano w dniu morderstwa. Ich spotkanie zarejestrowały kamery przemysłowe przy Fayston Street. Mężczyźni znali się - według policji Lloyd umawiał się na randki z siostrą matki dziecka Hernandeza.

Według ABC News policja chce się również dowiedzieć, dlaczego w poniedziałek do domu Hernandeza została zamówiona grupa sprzątaczek, które miały wyczyścić podwórze. Funkcjonariusze zaapelowali też do kierowców, by dali znać, jeśli znajdą na ulicy fragmenty pokrywy lusterka samochodowego, który odpadł z auta mordercy.

To jednak nie wszystkie problemy Hernandeza. Niejaki Alexander S. Bradley utrzymuje, że w lutym Hernandez postrzelił go w twarz po szarpaninie w barze nocnym na przedmieściach Miami. Po bójce mieli obaj wsiąść do samochodu, a Hernandez wyjąć broń i strzelić Bradleyowi w ramię. Mężczyzna twierdzi, że po postrzale stracił prawe oko oraz czucie w ręce. Media podają, że Bradley złożył pozew przeciwko Hernandezowi w środę wieczorem.

Mający 185 cm wzrostu i ważący aż 110 kg zawodnik jest jednym z najlepszych na swojej pozycji. W sierpniu zeszłego roku zawarł nową, sześcioletnią umowę z Patriots, wartą aż 40 mln dolarów, zgarniając 12,5 mln za sam podpis.