Sport.pl

NFL. Torrey Smith dzień po śmierci brata został bohaterem meczu

Torrey Smith, skrzydłowy Baltimore Ravens przed meczem z New England Patriots spał tylko godzinę. Całą noc spędził z rodziną, która pogrążyła się w żałobie po śmierci 19-letniego brata zawodnika Tevina Jonesa. Wide reciver ?Kruków? przed meczem zdecydował się na grę i był kluczowym zawodnikiem w zwycięskim meczu swojej drużyny.
To był hit niedzielnej serii meczów NFL. Mierzyły się dwa najlepsze w ubiegłym sezonie drużyny American Conference. W styczniu lepsi byli Patriots (dzięki zwycięstwu w Baltimore awansowali do Super Bowl), w niedzielę triumfowali Ravens 31:30. Mecz był niezwykle emocjonujący. Gospodarze wygrali w Baltimore dzięki udanemu field-goalowi, wykonanemu przez Justina Tuckera już po upłynięciu czasu gry.

Na pewno największy udział w zwycięstwie drużyny miał quarterback Joe Flacco (28 udanych z 39 podań, 382 zdobyte jardy, trzy podania na przyłożenie i jeden przechwyt rywali), ale to Smith - z powodu znakomitej gry, pomimo tragedii, jaką przeżył - był bohaterem spotkania.

- Do czwartej rano nie wiedziałem, czy chcę grać. Spałem tylko godzinę. Nie wiedziałem, jak to wszystko przeżyję emocjonalnie - mówił Smith po meczu. O pierwszej w nocy opuścił hotel, w którym przebywał zespół Ravens, by dołączyć do rodziny. Jego 19-letni brat zginął w wypadku motocyklowym. Do zespołu Smith wrócił już na stadionie.

- Kiedy Torrey powiedział, że chce grać decyzja zapadła. Zasłużył na to, aby dostać taką okazję - powiedział po meczu John Harbaugh trener Ravens.

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy, kamery pokazywały Smitha ocierającego policzki. Po pierwszym przyłożeniu, które zdobył pokazał placem w niebo i klęknął na jedno kolano, pochylając głowę. W sumie zdobył dwa przyłożenia i 127 jardów - to świetne osiągnięcia statystyczne, jeśli chodzi o skrzydłowych w futbolu amerykańskim.

Więcej o:
Komentarze (3)
NFL. Torrey Smith dzień po śmierci brata został bohaterem meczu
Zaloguj się
  • usaasu00

    Oceniono 4 razy -2

    jednej strony to nie wiem czy gratulacje ze tak szybko sie pozbierał czy uznanie go za troche stuknietego, bo ja nie wyobrazam sobie ze kilka godzin po smierci bliskiej osoby robie cokolwiek poza przezywaniem załoby, szczególnie ze to był jego brat wiec nie ogarniam jak on wogóle mógł zasnąc chociazby jedna godzine....

  • nalesnikzpolski

    Oceniono 5 razy 3

    Trzymaj sie Torrey... Szczere kondolencje
    R.I.P Trevor Jones ;(

  • jahoo86

    Oceniono 4 razy -4

    www.facebook.com/pages/Bojkot-Mecz%C3%B3w-Reprezentacji-W-Pay-Per-View/355171614564546
    Zaprasam do bojkotu PPV

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX