NFL. Peyton Manning w Denver Broncos. Tak skończą z Tebowmanią?

Peyton Manning, jeden z najlepszych rozgrywających w NFL wszech czasów, będzie grał w Denver Broncos. We wtorek ma to zostać oficjalnie ogłoszone podczas konferencji prasowej w Denver.
Broncos to jedna z kilkunastu drużyn, które chciały zatrudnić 36-letniego quarterbacka, zwolnionego z Indianapolis Colts. W ostatnich dniach ta liczba skurczyła się do czterech. Obok zespołu z Kolorado były to San Francisco 49ers, Miami Dophins i Tennessee Titans. W poniedziałek stacja telewizyjna EPSN podała powołując się na anonimowe źródło, że zawodnik polecił swojemu agentowi Tomowi Condonowi wynegocjować szczegóły umowy z Broncos. Sam Manning zadzwonił natomiast m.in. do właścicieli klubów z San Francisco i Tennessee, aby podziękować im za propozycję i poinformować o swoim wyborze.

Dlaczego Manning wybrał Denver?

Według spekulacji Manning zdecydował się na Denver z kilku powodów. Po pierwsze, dlatego że woli zostać w American Football Confernce, którą - po 14 latach gry w Colts - zna o wiele lepiej niż National Football Conference. Po drugie, dlatego że prawdopodobnie uważa, że tu będzie mu łatwiej o wprowadzenie zespołu do play off (AFC uchodzi za tę słabszą część NFL). A po trzecie, przekonał go do tego John Elway, wiceprezes Broncos odpowiedzialny za sprawy sportowe, który w przeszłości był znakomitym quarterbackiem (dwa razy doprowadził zespół z Denver do zwycięstwa w Super Bowl). Po czwarte, z powodu Eli Manninga, który występuje w New York Giants. Peyton ponoć marzy, aby zagrać przeciwko swojemu bratu w Super Bowl. Gdyby wybrał drużynę z NFC byłoby to niemożliwe (w finale NFL grają mistrzowie AFC i NFC).

Według ostatnich przecieków w nowym klubie Manning ma dostać 95 mln dolarów za pięć lat gry.

Co teraz z Tebowem?

Zaraz po ogłoszeniu informacji, że Manning będzie grał w Denver Broncos, ruszyła lawina spekulacji, co teraz Broncos zrobią z Timem Tebowem, podstawowym rozgrywającym zespołu w poprzednim sezonie, który dzięki swoim niezwykłym występom w ubiegłym sezonie stał się ulubieńcem Amerykanów. Miarą jego popularności jest choćby to, że w ostatnich miesiącach roku to jego koszulkach była najchętniej kupowaną w całej NFL, a w kultowej audycji informacyjnej - Sportscenter w ESPN - żaden inny zawodnik, czy trener nie był wymieniany częściej niż on (1450 razy, wobec 850 będącego na drugim miejscu Toma Brady'ego).

Dla nikogo nie było jednak tajemnicą, że Elway nie ceni Tebowa i pozwolił mu wskoczyć do składu, dopiero wtedy, gdy sezon wydawał się już być stracony. Teraz wykorzystał więc wspaniałą okazję, aby Tebowmanię zastąpić w Denver Manningmanią. Dla niego to świetne usprawiedliwienie, aby odsunąć od pierwszego składu Tebowa. Nie brakuje też spekulacji, że teraz Elway albo sprzeda 24-letniego rozgrywającego do innego klubu (np. Miami Dolphins), albo wręcz go zwolni.

Czytaj też:

O fenomenie Tima Tebowa w NFL ?