Futbol amerykański. Kolejny skandal w trakcie Super Bowl

W trakcie przerwy rozgrywanego w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego 46. Super Bowl doszło do skandalu. Raperka M.I.A., wspomagająca występującą jako gwiazda wieczoru Madonnę, pokazała publiczności środkowy palec. Przypomniało to od razu ?garderobianą aferę? z udziałem Janet Jackson z 2004 roku.
M.I.A. dołączyła na scenie do Madonny z amerykańską gwiazdą hip-hopu Nicki Minaj by zaśpiewać razem piosenkę "Give Me All Your Luvin'" z ostatniego albumu królowej popu. Pochodząca ze Sri Lanki wokalistka wyprostowała środkowy palec w momencie, gdy została na nią skierowana kamera.

Rzecznik prasowy NFL Brian McCarthy zganił NBC za nie użycie specjalnego systemu opóźnienia, dzięki któremu takie zdarzenia nie są transmitowane. - Ten gest w czasie występu był kompletnie nieodpowiedni, bardzo przepraszamy naszych fanów - przekazał kibicom.

Z kolei rzecznik NBC Christopher McCloskey odbił piłeczkę w stronę władz ligi. - To NFL zatrudniła artystów i produkowała cały show odbywający się w przerwie. Nasz system był zbyt spóźniony, by móc wyciąć tę scenę, bardzo przepraszamy naszych widzów.



Madonna była pierwszą kobietą występującą w czasie przerwy Super Bowl od koncertu Janet Jackson w 2004 roku. Wtedy także doszło do skandalu - towarzyszący wokalistce Justin Timberlake oderwał kawałek jej kostiumu, przez co było widać sutek amerykańskiej wokalistki. Jackson nazwała to później "wadliwie działającą garderobą".

Grupa aktywistów strzegących standardów moralnych w telewizji, Parents Television Council, w poniedziałek zganiła NFL i NBC za cały incydent oskarżając, że "wybrały do występów wykonawców, którzy swoje kariery zbudowali na szokowaniu i profanowaniu podstawowych wartści".

"Nie można twierdzić, iż było to nie do przewidzenia. Osiem lat temu Janet Jackson zrobiła w czasie występu striptiz i NBC oraz NFL powinny były wiedzieć, co może się wydarzyć" - czytamy w oświadczeniu PTC.