MMA. Khalidov poznał nazwisko nowego rywala

Pierwotnie Mamed Khalidov (21-4-2) w walce wieczoru na gali KSW 15 miał się zmierzyć z Mattem Lindlandem, jednak ten złapał kontuzję i jego występ 19 marca na warszawskim Torwarze musiał zostać odwołany. Włodarze federacji KSW nie zwlekali długo nad wyborem nowego rywala dla Mameda i już dziś, za pomocą nowego wideoklipu promującego nadchodzący event, poinformowali że Polak stanie na przeciw Thalesa Leitesa (18-4) - bardzo utalentowanego i znanego w świecie MMA brazylijskiego zawodnika.
Khalidov to jeden z najlepszych zawodników mieszanych sztuk walki w Europie, stoczy w Warszawie walkę, w której może przede wszystkim pokazać się zagranicznym organizacjom. Ostatni raz mieliśmy go okazję oglądać w walce z Yuki Sasaki na gali Sengoku - Soul of Fight, która odbyła się 30 grudnia 2010 roku. Popularny "Kanibal" w blisko dwie i pół minuty dopadł swojego przeciwnika i mocnymi uderzeniami zwyciężył go poprzez techniczny nokaut. W Polsce ostatni pojedynek stoczył na gali KSW 13 - Kumite, gdzie zremisował z Ryuta Sakuraiem po czterech, zaciętych rundach.

Leites to weteran takich organizacji jak UFC, czy nawet MFC. W swojej karierze walczył między innymi z Martinem Kampmannem, Nate'em Marquardtem, Andersonem Silvą i Alessio Sakarą, lecz tylko z tym drugim udało mu się wygrać. W federacji Dana White'a walczył osiem razy, lecz trzy razy przegrywał i w 2009 roku został zwolniony po porażce ze wspomnianym Sakarą.

- Jak wiadomo, w każdym sporcie zdarzają się kontuzje. Kontuzji również doznał mój przeciwnik Matt Lindland, który złamał sobie rękę. Dostałem kolejnego zawodnika i wydaje mi się, że on jest lepszy. To jest większe wyzwanie i bardzo się cieszę z tego powodu. Walczył między innymi z Andersonem Silvą, mistrzem UFC w tej kategorii i naprawdę stwarzał mu wiele problemów. To już jest światowy poziom i trzeba uważać na wszystko. Dosłownie kilka tygodni temu otrzymałem polskie obywatelstwo i ten pojedynek, i mam nadzieję zwycięstwo, chciałbym zadedykować nowej ojczyźnie- powiedział Mamed.

- Mamed Khalidov miał walczyć z Mattem Lindlandem na KSW 15, niestety kontuzja ręki Matta wyeliminowała go z tej gali, natomiast zobaczymy ich w starciu, w tym roku. Każda ingerencja w fightcard, po jego oficjalnym ogłoszeniu jest dla wszystkich, a dla nas szczególnie, czymś niezbyt miłym, ale nie wydaje mi się, żeby w tym wypadku była to zmiana najgorsza. Ten pojedynek to będzie absolutny hit. Dla Mameda to jeden z najniebezpieczniejszych przeciwników, niebezpieczny Brazylijczyk. Ta walka odbije się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ten zawodnik niedawno walczył jeszcze o pas UFC, a już niedługo stoczy walkę o pas KSW... to będzie dla niego długa i ciężka droga - dodali właściciele Konfrontacji Sztuk Walki, Maciek Kawulski i Martin Lewandowski.

Wszystko o MMA i nie tylko - na Sporty-Walki.org ?