Udany debiut mistrza olimpijskiego w MMA. Kołecki znokautował rywala w pół minuty!

Szymon Kołecki, mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów wygrał swój pierwszy pojedynek w MMA. Na gali PLMMA 72 w Łomiankach pokonał rywala w nieco ponad pół minuty. Swoją walkę wygrali też m.in. Paweł "Trybson" Trybała oraz Marian Ziółkowski. Pas stracił za to zdyskwalifikowany Marcin Naruszczka.
Po kilku tygodniach treningów MMA Szymon Kołecki zdawał sobie sprawę, że czeka go spore wyzwanie. - Jest trudniej niż myślałem - mówił w rozmowie ze Sport.pl. Jego trener Mirosław Okniński był jednak optymistą - Szymon szybko się uczy, jest bardzo ambitny. Pierwsza walka będzie jednak najtrudniejsza - oceniał gdy odwiedziliśmy go na treningu.

Szybka wygrana Kołeckiego

Pojedynek Kołeckiego z Dariuszem Kazimierczukiem na bardzo trudny nie wyglądał. Zakończył się po 33 sekundach. Rywal, który zawodowo walczy od 2013 roku, w pięciu stoczonych pojedynkach nie wygrał ani razu. Także tym razem nie okazał się zbyt wymagający.

Kołecki od początku starcia zdecydowanie ruszył do przodu. Po szybkim obaleniu Kazimierczuka, opanował pozycję i zasypał go serią ciosów z góry. Tu emocje się skończyły. Rywal przestał się bronić, sędzia przerwał walkę.

- To wcale nie było takie łatwe, bo był spory stres - mówił mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów. - Wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Dużo się dziś nauczyłem, to było dobre przetarcie przed następnymi pojedynkami - dodał.

Chociaż debiut w MMA ma zaliczony, to przed nim kolejne, poważniejsze wyzwania. Swoją następną walkę może stoczyć już 20 maja. Prawdopodobnym rywalem jest walczący w Łomiankach Wojciech Balejko.

Niedozwolone ciosy Naruszczki

Wcześniej w oktagonie zaprezentował się występujący niegdyś w KSW, doświadczony Marcin Naruszczka. Polak nie przegrał od 2014 roku. Od 2015 roku jest posiadaczem pasa PLMMA w wadze średniej. W jego obronie walczył z reprezentantem Holandii, mocnym Costello van Steenisem.

To była zdecydowanie najlepsza walka gali. Steenis trafił Polaka prawym podbródkowym już po kilkunastu sekundach pojedynku i zachwiał równowagą zawodnika Nastula Okniński Team. Polak upadł, ale przetrzymał atak i po chwili również czysto uderzył rywala. Młodszy o 9 lat Holender był aktywny i sprawiał wrażenie mniej zmęczonego także w kolejnej rundzie, ale gdy celnie i efektownie trafiał Polaka (m.in. latającym kolanem) ten odpowiadał równie mocno.

Podczas jednej z kolejnych akcji Naruszczka trochę się zagalopował, atakując Steenisa kolanem gdy ten siedział na macie. To niedozwolona technika. Sędzia odjął Polakowi punkt. Po chwili przerwy wznowił walkę. Naruszczka niebawem jednak znów zaatakował w niedozwolony sposób. W parterze uderzył nogą w głowę.

- Chciałem trafić go w klatkę piersiową - tłumaczył niepocieszony już po walce.

Drugie przewinienie oznaczało dyskwalifikację i zwycięstwo rywala, ósme w jego dziewiątym pojedynku. Obaj zawodnicy już zapowiedzieli rewanż.

29 sekund Trybsona

Najkrótszą walką gali było starcie Pawła "Trybsona" Trybały, który walczył z Pawłem Bolanowskim. Trybson swoje dwa zwycięstwa w MMA odniósł po szybkich walkach. Swoich rywali nokautował w pierwszej rundzie. Tak było i tym razem. Po low kicku i lewym prostym, który doszedł na twarz Bolanowskiego, poszła dalsza seria ciosów. Kilka z nich ponownie wylądowało na głowie rywala, który osunął się na matę. Sędzia przerwał pojedynek. Trybała cieszył się po 29 sekundach walki.

W innym ciekawszym pojedynku, w walce o mistrzostwo wagi lekkiej, Marian Ziółkowski pokonał Dragana Pesica przez duszenie zza pleców. Po gali ogłoszono także, że do grona zawodników PLMMA dołącza doświadczony i znany z KSW Krzysztof Kułak.

Wyniki PLMMA 72

93 kg.: Szymon Kołecki pokonał Dariusz Kaźmierczuka przez TKO w 1. rundzie 84 kg.:  Costello van Stennis pok. Marcin Naruszczka po dyskwalifikacji w 2. rundzie

84 kg:  Paweł Trybała pokonał Pawła Bolanowskiego przez KO w 1.rundzie

70 kg:  Marian Ziółkowski pokonał Dragana Pesica przez poddanie w 1. rundzie 84 kg: Mateusz Piskorz pokonał Leandro Bispo przez jednogłośną decyzję sędziowską 93 kg: Wojciech Orłowski pokonał Wojciecha Balejkę przez jednogłośną decyzję sędziowską 84 kg: Karol Linowski pokonał Mihaila Bureshkina przez jednogłośną decyzję sędziowską

84 kg:  Matt Horwich pokonał Davida Ramires przez poddanie w 1. rundzie

57 kg:  Igor Wojtas pokonał Adriana Binieckiego przez jednogłośną decyzję sędziowską