MMA. Jędrzejczyk: jestem gotowa na każdą rywalkę. Pytanie czy one są gotowe

- Jestem gotowa na każdą rywalkę. Pytanie czy one są gotowe na mnie - mówi Joanna Jędrzejczyk po wygranej walce z Claudią Gadelhą w obronie pasa mistrzyni UFC w kategorii słomkowej
Pas mistrzyni obroniony po raz trzeci, Gadelha pokonana po raz drugi. W rewanżu za porażkę z grudnia 2014 roku Brazylijka pokazała, że jest dziś najgroźniejszą rywalką Polki. - Claudia jest numerem jeden, lecz ja jestem mistrzynią. Kończę okres nieprzyjaźni między nami - powiedziała Jędrzejczyk zaraz po walce, jeszcze w oktagonie. Brazylijka uznała sportową klasę Polki, ale zaznaczyła, że nadal ma do niej pretensje o wiele wypowiedzianych słów.





Między Jędrzejczyk i Gadelhą iskrzydło na długo przed rewanżem. Dzień przed walką zawodniczki starły się podczas oficjalnej ceremonii ważenia. Doszłoby do bójki, gdyby nie rozdzielił ich szef UFC, Dana White.

Już po zwycięstwie Polka pokazała, że zniesienie takiej atmosfery było kosztowne.



Wzruszenie, ulga, chwila słabości? Tylko chwila. Na pytanie o najbliższą rywalkę Jędrzejczyk odpowiedziała w swoim stylu: Jestem gotowa na każdą. Pytanie czy one są gotowe na mnie. Polka walczyć chce już w listopadzie, na gali w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Możliwe, że wtedy - 12 listopada - dojdzie do polskiego pojedynku, bo rywalką Jędrzejczyk może być wygrana walki Rose Namajunas - Karolina Kowalkiewicz (30 lipca w Atlancie).

Na razie, po szóstym zwycięstwie w UFC i 12. wygranej w zawodowym MMA niepokonana mistrzyni zasługuje na odpoczynek.

Piękna Anna Jagaciak-Michalska świetnie radzi sobie na ME! [ZDJĘCIA]


Więcej o: