MMA. Joanna Jędrzejczyk obroniła pas UFC

Joanna Jędrzejczyk pokonała Claudię Gadelhę decyzją sędziów po pięciorundowym pojedynku, w walce o pas mistrzyni wagi słomkowej UFC - najbardziej prestiżowej federacji mieszanych sztuk walki
Werdykt sędziów to 48:46, 48:45 i 48:46 na korzyść Polki. Między rywalkami iskrzyło od początku. Przed walką nie przywitały się, nie podały sobie rąk, co było kontynuacją ich wojny rozpoczętej już dzień przed walką, podczas ceremonii ważenia.

Zaraz po rozpoczęciu pojedynku w Las Vegas do ataku ruszyła Brazylijka i mocnym ciosem powaliła naszą zawodniczkę.



Na szczęście Jędrzejczyk w parterze doszła do siebie i pod koniec pierwszej rundy odgryzła się Gadelhii kilkoma uderzeniami wyprowadzonymi podczas walki w stójce. W drugim i trzecim starciu znów przeważała Brazylijka, często sprowadzając walkę do parteru, w którym czuła się najlepiej.



Dwa ostatnie starcia należały już do mistrzyni, która wyraźnie lepiej wytrzymała starcie kondycyjnie. Pretendentka przyjęła w tych rundach sporo ciosów, na które nie potrafiła znaleźć żadnej odpowiedzi.



- Czuję się wspaniale. Claudia jest numerem jeden, lecz ja jestem mistrzynią. Kończę okres nieprzyjaźni między nami - powiedziała po walce Polka. - Przygotowywałam się bardzo długo, przez trzy miesiące. Było wiele potu, łez, złych momentów. Muhammad Ali mówił jednak, że trzeba przetrwać trening, a resztę życia spędzić jako mistrz. Dziękuję Polakom, którzy wstali na walkę o szóstej rano. Kocham was! - dodała



Jędrzejczyk z Gadelhą walczyła już po raz drugi. Po raz pierwszy Polka pokonała ją w grudniu 2014 roku w Phoenix. Wtedy nie była jeszcze mistrzynią. Pas zdobyła trzy miesiące później, nokautując Carlę Esparzę. W obronie tytułu Jędrzejczyk stoczyła trzecią walkę. W MMA Polka walczy od 2012 roku, w sumie ma na koncie 12 walk, wygrała wszystkie. W federacji UFC od lipca 2014 roku stoczyła i wygrała szesć pojedynków.

Piękna Anna Jagaciak-Michalska świetnie radzi sobie na ME! [ZDJĘCIA]