KSW 24. Karolina Kowalkiewicz obroniła pas

Karolina Kowalkiewicz jednogłośną decyzją sędziów pokonała w Łodzi Simonę Soukupovą i obroniła pas federacji KSW. Polka jeszcze nie przegrała zawodowej walki.
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Jeszcze w środę nie było pewne, że Kowalkiewicz w Łodzi zawalczy. Jej rywalka Jasminka Cive zasłabła w łazience i musiała się wycofać z gali. Organizatorzy KSW szybko znaleźli zastępstwo. Na walkę zgodziła się doświadczona 36-letnia Simona Soukupova, była mistrzyni świata w kickboxingu, walcząca wcześniej m.in. dla Invicta, prestiżowej organizacji kobiecego MMA. - Gdy dowiedziałam się, że Jasminka nie zawalczy, to ze złości rzucałam k....ami - mówiła w środę Sport.pl pierwsza dama kobiecego MMA w Polsce. - Cieszę się, że udało się znaleźć zastępstwo, bo naprawdę ciężko trenowałam i szkoda byłoby to zmarnować - dodała.

Zawodniczki stworzyły świetne widowisko, aktywnie walcząc przez cały dystans. Soukupova nigdy nie przegrała przed czasem i w sobotę Kowalkiewicz przekonała się dlaczego. Reprezentująca Wielką Brytanię Czeszka w pierwszej rundzie dość szybko dała się obalić i niemal całą rundę spędziła, chroniąc się przed ciosami Polki. Te mimo wszystko często i seryjnie dochodziły do głowy rywalki. Nie robiły jednak większego wrażenia. Kowalkiewicz próbowała też technik kończących, bez powodzenia. Soukupova przetrwała rundę w niezłej formie, choć jej twarz wyglądała już na mocno obitą.

O ile w pierwszej rundzie umiejętności Polki mogły być dla rywalki zagadką, to w drugiej wiedziała już, jak prowadzić pojedynek. Niemal całą rundę panie przewalczyły w stójce, demonstrując pełen wachlarz uderzeń. Kowalkiewicz korzystała z większego zasięgu i próbowała prostych, Soukupova coraz mocniej kopała i próbowała skracać dystans. Choć jej twarz puchła z minuty na minutę od bardziej celnych ciosów Polki, wciąż nacierała i dzięki obaleniu w końcówce mogła być minimalnie lepsza. W trzeciej części znów oglądaliśmy wymianę coraz bardziej zmęczonych zawodniczek. Kowalkiewicz momentami z trudem utrzymywała gardę, ale wciąż znajdowała energię, by organizować defensywę przed bombardowaniem Soukupovej. Sama też kilka razy porządnie przyłożyła rywalce. Zaakcentowała jeszcze przewagę obaleniem i choć nie była w stanie utrzymać walki w parterze na dłużej, to nie było wątpliwości - Polka wygrała walkę po jednogłośnej decyzji sędziów.

Polka pozostaje niepokonana w zawodowej karierze. Ma na koncie cztery zwycięstwa i pozostaje mistrzynią federacji KSW.

Wyniki walk KSW 24:

70 kg: Mateusz Gamrot pokonał Andre Winnera przez jednogłośną decyzję

66 kg: Anzor Azhiev - Artur Sowiński - brak wyniku, kontuzja Sowińskiego. Open: Marcin Różalski pokonał Pawła Słowińskiego w I rundzie przez poddanie (duszenie zza pleców)

55 kg: Karolina Kowalkiewicz pokonała Simonę Soukupovą przez jednogłośną decyzję

77 kg: Borys Mańkowski pokonał Bena Lagmana w drugiej rundzie przez TKO